warto go przeczytać
Pseudonim: niemożliwa
Nie mam dla kogo pisać,
więc milczy mój długopis.
Nie mam dla kogo śpiewać,
więc milczą usta me.
Nie kłócę się już z Bogiem.
Oazą żegnam spór.
Rozdarte buntownicze krzyki.
Wyładowuję się w szkole.
Rozdarte usta me.
A głowa tak nie pewna.
Okradam ludzi z marzeń.
Takie me zadanie.
Zakładam innym kaganiec.
Świat potrzebuje idealistów,
trwam w radości.
Radość wynika z głupoty.
Ociekam więc głupotą.
Moja droga do zdrowia.
Rozkładam włosy,
wycinam zapach
i uczę się żyć dla siebie.
Jestem w stanie duchowego spoczynku.
Tak niedawno byłam swoim katem,
a teraz zmagam się z codziennością.
UczÄ™ siÄ™.
Szyje kieszenie,
na ciężkie pieniądze.
Proszę, usiądź obok mnie.
Przepraszam za złe słowa.
Nie musisz się bać.
Nie zabiję cię łyżką.
Jesteś życiem, które mnie inspiruje.
Z każdym oddechem jestem bliżej.
Szybko stawiam coraz to nowe kroki.
Zataczam siÄ™ na wszystkie strony,
żeby dojść do przystani.
Zwrócić cały lęk, strach
i wszystkie obawy.
Aby zasiąść z wyrzutem
i ruszyć ku snom.
Chociaż czasem mogę się tym zakrztusić
i najzwyklej nie trafić do drzwi,
wtedy liczÄ™ na ciebie.
Odcinam się, ale tylko od przeszłości.
Marzenia są stałe.
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 30.10.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(8): 4 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Salem_de_Lincourt, fackellman