Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Patrrryk.Swayze
ImiÄ™: Patryk
Skąd: Stargard Szczeciński
O sobie: Więc w każdej chwili lustro nie jest aktualne.
Napisanych prac:
- wiersze: 76
- proza: 21

Åšrednia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 278 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Zakochany we wdowie" 06.10.2011
"Śród-mieście" 20.08.2011
"Morze Martwe" 17.01.2012
"Czas nie odnalazł..." 28.08.2011
"Sprawiedliwość" 07.01.2012

Inne prace tego autora:
"Zapomnienie" 30.09.2011
"Zakochany we wdowie" 06.10.2011
"Nekropolie" 06.08.2011
"Rozstanie" 04.08.2011
"Casanova sam w domu" 05.02.2012

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Jeleń" - Marionetka
"Styks" - dusfluran
"JÄ…dro pionierowe" - TheAnka
"*** (My-)" - Eska-floreska
"Genus" - odzawsze
"Zaproszenie" - Potwór_spod_łóżka

Ironia poezji

słowa same z siebie są ogradzającym drutem
wieżami strażniczymi
więziennymi kratami -

gdzie siedzą w środku tamci o których prężne uszy
rozbijają się głoski jak tłuczenie szkła

z tych samych słów poezja dla tych jest przepustką
których słuch jest trąbką przyłożoną do słońca
by dźwięki docierały do nich
nie odwrotnie

pokoje skrupulatnie gromadzÄ… powietrze
ciężar wersów tak bardzo przytłacza wąskimi
ciężkimi przedziałkami na szerokość źdźbła

to tak jak lekkość wanny i czystej łazienki
przenika w świadomość
którą ciśnieniem miażdży balast miejsc za drzwiami



Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 29.01.2012r.

1     

Salem_de_Lincourt 31 01 2012 (04:17:51)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Zacznę może od tytułu pracy ponieważ on jakby jest kluczem i bramą. Wypowiedź zacznę od definicji samej ironii (zaczerpniętej oczywiście z Wikipedii)

"Ironia – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego, np. w zdaniu Jaka piękna pogoda wypowiedzianym w trakcie ulewy. W klasycznej retoryce ironia stanowi jeden z tropów, jest zaliczana także do podstawowych kategorii w estetyce.
W rozumieniu potocznym ironię utożsamia się z zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem, dystansem."

Dobrze, skoro już wiadomo po części czymże jest twoja tytułowa ironia zacznę wiersz Twój skalpelem kroić.

"słowa same z siebie są ogradzającym drutem
wieżami strażniczymi
więziennymi kratami -"

Pierwsza zwrotka Twojej pracy pokazuje słowa pozamykane i ograniczone własnym wydźwiękiem i znaczeniem. Poprzez operowanie odpowiednią paletą epitetów pokazujesz to, słowa w klatkach własnych liter.

"gdzie siedzą w środku tamci o których prężne uszy
rozbijają się głoski jak tłuczenie szkła"

Dalej idąc powyższym szlakiem mojego rozumowania, widzę mnogi podmiot liryczny, który nie jest sprecyzowany i określony jest jako Ci, którzy siedzą zamknięci we własnych słowach, dedukować mogę tylko, że chodzi tutaj o nas, poetów. (Kulawe psy rozpanoszone po ziemi). Jednak, Ci zamknięci we własnych słowach pozamykani są także w sobie, jak ładnie ująłeś, głoski rozbijają się o ich prężne uszy. (Ciekawa przerzutnia?)

"z tych samych słów poezja dla tych jest przepustką
których słuch jest trąbką przyłożoną do słońca
by dźwięki docierały do nich
nie odwrotnie"

Dostrzegam w tej części nawiązanie do zwrotki pierwszej, dokładniej rozumując, ze słów które same sobie są ograniczeniem, formują się przepustki. Słowa są jakby wizą do czegoś nowego dla ludzi ograniczonych sobą, własnymi duszami, ciałami, emocjami... Chłoną je, ale nie oddają światu.

"pokoje skrupulatnie gromadzÄ… powietrze
ciężar wersów tak bardzo przytłacza wąskimi
ciężkimi przedziałkami na szerokość źdźbła"

Tutaj we wstępie doczepić się tylko mogę, "ciężar - ciężkimi" bliskoznaczność, ale jest to bardzo mało istotni, i wcale nie razi. (ja jestem po prostu czepliwą gnidą). Zatęchłe powietrze poezji, zgromadzone w ciasnych pokojach, bo właśnie ciasnota i ograniczenie mnie tutaj uderzyły. Pokój - świat, te dwa słowa różnią się jak ogień i woda, jednak ich cechą wspólną jest przestrzeń, ograniczona z jednej strony (cztery ściany, sufit, zamknięte drzwi i fotel) i ta bezkresna, gdzie można swobodnie rozwinąć własne skrzydła, taką właśnie gamę interpretacyjną mi dałeś.

"to tak jak lekkość wanny i czystej łazienki
przenika w świadomość
którą ciśnieniem miażdży balast miejsc za drzwiami"

Sterylność zamkniętego świata, wnikająca głęboko w świadomość, która walczy z własną hermetycznością. Kończąc wypowiedź mogę dodać jedynie, że masz ode mnie zasłużoną szóstkę za ironię... Slava!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(9): 5 gości i 4 zarejestrowanych: exother, Dawied, Salem_de_Lincourt, fackellman

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl