koka
29 12 2010 (19:48:47)
Wiersz jest mdły. W niektórych strofach widać rymy, w innych nie, a nie wydaje mi się żeby był to celowy zbieg. Czasami brakuje płynnych przejść pomiędzy zwrotkami, czy wersami. Słownictwo też ubogie i chociaż w niektórych wierszach prostolinijność jest atutem, tu u ciebie jest to wadą. Wers przeczy wersowi. Każda strofa niesamowicie się dłuży i w ogóle nie wciąga. Niektóre linijki nie mają nawet sensu. Co do interpretacji, to powiem tyle: kolejna historia nieszczęśliwej miłości, bez polotu i jakiegoś głębszego sensu. Najpierw podmiot liryczny jest odrzucany, wyśmiewany, a za chwilę ten niby idealny chłopak stacza się na dno. Nic nowego, brak jakiegokolwiek pomysłu czy świeżości. Uważam, że 3 to i tak za wysoko, ale nie mnie oceniać, więc pozostawiam tak, jak jest.
koka
29 12 2010 (19:48:45)
Wiersz jest mdły. W niektórych strofach widać rymy, w innych nie, a nie wydaje mi się żeby był to celowy zbieg. Czasami brakuje płynnych przejść pomiędzy zwrotkami, czy wersami. Słownictwo też ubogie i chociaż w niektórych wierszach prostolinijność jest atutem, tu u ciebie jest to wadą. Wers przeczy wersowi. Każda strofa niesamowicie się dłuży i w ogóle nie wciąga. Niektóre linijki nie mają nawet sensu. Co do interpretacji, to powiem tyle: kolejna historia nieszczęśliwej miłości, bez polotu i jakiegoś głębszego sensu. Najpierw podmiot liryczny jest odrzucany, wyśmiewany, a za chwilę ten niby idealny chłopak stacza się na dno. Nic nowego, brak jakiegokolwiek pomysłu czy świeżości. Uważam, że 3 to i tak za wysoko, ale nie mnie oceniać, więc pozostawiam tak, jak jest.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Ekstra do czwartej zwrotki. Najlepsza oczywiście czwarta:) "Idziesz korytarzem mimo woli potykasz się śmiech i nagle czujesz się jak ja" - to piękne. Pierwsze 'ale' to fakt, że najpierw dałaś przecinek, potem nie, potem znowu tak ... Zdecyduj się na jedną formę:) Osobiście jestem za przecinkami w tym wierszu - wprowadzają ład, harmonię. Temat niby zwykły, a jednak niezwykle opisany. Na końcu poleciałaś, zakończenie jest banalne. Banalnie zakończyła się historia i banalne słownictwo. A jednak ten utwór ma coś w sobie i dlatego dam 4:)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Opowiedziałaś nam "standardową" historię, przyodziałaś w jakieś ciuchy, fakt wszystkie z najlepszych sklepów, lecz nie pasujące do siebie. Jednym słowem nieład. 3.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Hmmm... Rzeczywiście, coś w nim jest z ideału:) Jak zaczynałam pisać, to też napisałam wiersz o takim tytule hehe ale zapewne mi tak dobrze nie wyszedł;) Jestem jednak ciekawa, do kogo dedykacja... Ktoś z klasy:)? A może dla mnie HEHEH ;) Nie, to tylko taki żarcik na boku huhu
Użytkownik ocenił pracę na 6
ideał
Nie rozumiem tego wiersza. A jeśli próbuję go interpretować, wydaje mi się sztuczny, na siłę i bez polotu. Zwrotki zaprzeczają same sobie nawzajem. Z wierszem nic nie robię, niech się wypowie jakiś inny redaktor.