KN19
19 04 2010 (18:03:02)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Jak widzę trzymasz się na dobrym, wysokim poziomie, szczególnie ostatnio. Mam oto przed sobą kolejny ciekawy tekst, który stworzyłeś w poprawnej formie merytorycznej jak i w treści. Treść bowiem przedstawia postać za którą można sobie podstawić wiele osób i istnień boskich, fantastycznych. Ja jednak odebrałem ten tekst nieco baśniowo, z nutą fantazji i nie starałem się niszczyć tego przyjemnego obrazu próbą wyjaśniania o kogo mogło chodzić. Używasz ciekawych, ale dość nieskomplikowanych metafor co w tym wypadku wyszło ci na dobre. Nie będę opisywał poszczególnych strof bo w większości powtórzyłbym słowa poprzednika. Zwrócę jednak uwagę na końcówkę. Te dwa ostatnie wersy jest nieco niezrozumiała, niejasna. Chwytanie uciekających dni może mieć różne znaczenie, odpowiednio dopasowane do podstawionej przez odbiorcę postaci. Ta niejasność jest jednak dobrym zabiegiem. Utrzymuje klimat całej pracy w jednym tonie, który jest wyznaczony od samego początku. Pozwala, a nawet zmusza do zastanowienia się nad sensem tekstu, jego znaczenia, przytrzymuje czytelnika na dłużej. Technicznie dobrze wszystko dopracowałeś do przedstawianej treści. W miarę proste układy i napisanie pracy 'schematycznie' kontrastuje z metaforami mocno oddziaływującymi na wyobraźnię co w efekcie daję 'wyważoną' pracę. Gratuluję kolejnego udanego tekstu ;)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Pierwsze moje wyobrażenie padło na jakiegoś mitologicznego boga, który jest metaforą jakiegoś wielkiego (niekoniecznie fizycznie) człowieka, chodzącego (być może w retrospekcji) po naszej planecie. Jego wielkość sięgała nieba, w czym można upatrywać również niekoniecznie pozytywne aspekty – czego obrazem są owe siniaki i uderzenia. Nie poddał się jednak i ciągle dążył do przeżywania następnych pobudek, wstawania, cierpiąc dodatkowo z powodu otaczającego go świata i siarczystych słów, które wzmagały owe cierpienie. Zdaje się, że był człowiekiem, który potrafił oddalić złe emocje, wprowadzić słoneczną atmosferę. Być może przewija się tutaj motyw śmierci i wspomnieć, lecz co do tego nie byłbym pewien. Ponadto tytuł sugeruje mi, że jest to nawiązanie do postaci, charakteryzującej się wzorcowym ukazywaniem wartości ludzkich. Wiersz wolny nie wymaga konkretnej budowy, zgodności czy rytmiki, a zaproponowany przez Ciebie układ jest raczej dobrym, sprawdzonym schematem (że się tak wyrażę, chociaż mówiąc, że jakiś wiersz opiera się na schematach, nie wyrażamy się o nim najlepiej, dlatego proszę, abyś tego nie odebrał w negatywnym świetle), więc w tej materii mnie nie zaskoczyłeś, ale wydaje mi się, że to dobrze ;) Masz swój styl, jego się trzymasz i to mi się podoba. Słownictwo jak najbardziej na plus – niebanalne określenia, całość stoi na tak samo dobrym poziomie merytorycznym, dzięki czemu nie ma problemu z odbiorem. Bardzo dobre zastosowane środków stylistycznych, przerzutni, rozkładu dynamicznego, który świetnie akcentuje kolejne części składowe. Prosty, poprawny, acz niebanalny i nieinfantylny.