Na kartkach z celulozy wyobraźni
spały myśli ognia zmroku
i co roku
podwajały wiarę jaźni
odnalazły miłość urojoną spojrzeniami
opadały na podłogę
i pod nogÄ™
brały kufle z marzeniami
zakopały przyjaźń w skrzyni nielubienia
spotykały w snach codziennie
wiatr pędzący w strach niezmiennie
z zapomnienia
słowa w wersy leżały wtulone
a nicości cienia
tak z przyzwyczajenia
gwiazdę liter brały za żonę
Dedykacja: Kulce za kolejne złoto, żeby nigdy nie popadła w rutynę związaną z ciągłymi zwycięstwami.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 25.04.2010r.
jazzu
28 04 2010 (17:18:39)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Rano nie mogłem się zabrać dlatego teraz to robię:) Zacznę od początku, używasz układu rymów typowego dla sonetu (abba) i co się rzuca w oczy bez zachowania stałej liczby zgłosek, ale to mnie nie uderza, bo zaznaczasz, że jest rymowany, aczkolwiek może też być wolny. Pierwszy wers mi zgrzyta, bo ta celuloza mi się łączy albo z kartką, albo z wyobraźnią i tak w sumie nie wiem do czego to doczepić. Horoskopy, przepowiadanie przyszłości, wiersz jest jakby lekką przestrogą, co mi się podoba. Co mnie najbardziej uderza to końcówka - sformułowanie gwiazdę liter mi jakoś zgrzyta, może przez to, że w końcówce ewidentnie czuć przyspieszenie tempa. Wiersz jest osobisty, co jest wyczuwalne, ale wiem siostra, że stać Cię na więcej, ale z formy jestem dumny, bo masz technikę dobrą, tylko z treścią trochę chyba za bardzo kombinujesz:) Daję 4 z plusem:)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(10): 7 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Salem_de_Lincourt
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl