Pseudonim: jazzu
Imię: Dawid
Skąd: Poznań
O sobie: Nie ufaj mi, nie znam(y) się.
Napisanych prac:
- wiersze: 340
- proza: 11
- publicystyka: 17

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 1182 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Podróż z Hermesem" 23.04.2009
"Nie sypiaj z byle kim" 28.04.2009
"Z życiem trzeba się..." 09.05.2009
"Boskie dzieciństwo" 21.05.2009
"Curriculum Vitae" 05.06.2009

Inne prace tego autora:
"Wypożyczalnia uczuć" 03.06.2009
"Gdzie te Dionizje?" 23.12.2013
"Więzień konieczności" 06.06.2010
"Powszednie myśli" 12.05.2009
"Kochanie czy warto było..." 01.01.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Historia naturalna

skończ z tą wiatropylnością! to jest dobre dla zaśniedziałych gatunków wybierz sobie owada - patrz! tamten dopiero rozwija skrzydła podobno ładnie pachniesz przywab go i niech się zacznie - niech żyje koewolucja! * czy takie zapylenie nie jest lepsze? jak partner delikatny – to warto zadbać o jego specyficzny gust tylko on wie jak cię połechtać byś oddała mu się w słodkości * pieprzone pestycydy! cholerny człowiek – zawsze coś schrzani! a było nam tak dobrze – ja i on - pełne uzależnienie teraz już nie zdążę znaleźć nowego nawet ogłoszenia nie zawieszę na wietrze!



Płeć: mężczyzna
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 11.01.2014r.

1     

villemo Redaktor 14 01 2014 (07:56:31)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Witaj.

Muszę przyznać, że z każdym kolejnym wierszem jestem pod coraz większym wrażeniem Twojej twórczości. Jest taka... inna. Łączysz w wierszach dwa światy, nasz ludzki i ten, że tak go nazwę 'nie-ludzki', przypominając (choć po części pewnie i u ś w i a d a m i a j ą c), że tak naprawdę niewiele różnimy się od innych gatunków, a nasze zachowania łatwo wytłumaczyć, podając za przykład zachowania innych zwierząt.
Ten wiersz odczytuję jako skierowany do... hm, dziewczyny lekkich obyczajów? Tak mi się ta "wiatropylność' skojarzyła. Jest ona, jest też 'owad', w którym widzę mężczyznę, którego ona wykorzystuje i jest też 'czynnik ludzki', który rozpatruję dwojako - albo jako 'zdrowy rozsądek' owada, albo jako osobę, która uświadamia robaka (jakoś mi bardziej pasuje robak), że tkwi w niezdrowym związku. Taka moja interpretacja, może niezgodna z Twoim przejazem.
Tak, czy inaczej - wiersz jest plastyczny, widzę w nim nuty cynizmu tudzueż ironii - podoba mi się.
Pięć ode mnie.

jazzu Użytkownik WPMT 14 01 2014 (11:37:33)
I to jest ciekawa interpretacja, której nie neguję, a wręcz się z niej cieszę:) można tak to tłumaczyć, że zmiana partnera nie wychodzi zawsze na lepsze. Ta wiatropylność, to można powiedzieć, pierwotna zdolność roślin do rozmnażania. Później zaczęła pojawiać się owadopylność i inne formy wykorzystania zwierząt do tego procesu, ale takie silne uzależnienie nie zawsze jest dobre. Bo kiedy zniknie gatunek zapylający, np., pod wpływem pestycydów, to roślina nie może ponownie przejść na "wiatropylność" i po prostu zginie bez niego:)

villemo Redaktor 14 01 2014 (12:08:10)
Aha, czyli tak dosłownie :) Ale z drugiej strony, żeby pójść tym śladem, to trzeba znać się na tych rzeczach... Swoją drogą fajnie, dowiedziałam się czegoś nowego...


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(53): 53 gości i 0 zarejestrowanych: