rozregulowano
zwodzony most
naszych spotkań
deski spojrzeń
zbutwiały nieobecnością
dryfują pasożytniczo
stoper słów
wyczerpał licznik
zamknęłam tęsknotę
w śmietniku sentymentów
tektura refleksji
nasiąkła tobą
chciałam ewakuować rozsądek
z rozgardiaszu uczuć
człowieku
ratuj siebie sam
gonitwa pragnień
rozniosła apetyt na życie
czepiałam się nadziei
ze śmiechem poszatkowała
zaćmę zapatrzenia
widziałam ciebie
tak czy siak
umarłam pretensjonalnie
zamknęłam pozytywizm
w pudełku po butach
w hibernacji odwyku
wyśledziłam pamięć
zagroziłam
wspomnienia albo życie
roześmiała mi się w twarz
uciszyłam zapomnienie
śrutem oczekiwania
echo pocisków
nie dotarło do ciebie
szkoda
uczysz siÄ™ termoregulacji
naszych uczuć
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 24.04.2011r.
Zoso
25 04 2011 (20:38:59)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Lilko,
jak na swój wiek (przepraszam z góry za schematyzowanie) operujesz bardzo ciekawymi środkami stylistycznymi. Masz ciekawe epitety, przenośnie, budujesz zawsze bardzo ciekawy klimat w pracach. Twoje wiersze są obszerne, dokładne, interesująco opisują zaistniałą sytuację. Dla mnie osobiście momentami jest troszkę za długo, chociaż "za długo" to może nieodpowiednie określenie. Trochę zbyt monotonnie się robi, jednak wciąż trzymasz "piątkowy" poziom.
Kolejna twoja praca, jak zwykle moje oczy dostały to czego się spodziewały.
Zrobię tak, że nie będę oceniał tutaj strofy po strofie jak to zwykłem niekiedy robić. Po prostu na całej długości pracy trzymasz ciekawą atmosferę kryzysu w związku. Widzimy podmiot liryczny w postaci kobiety, która zwraca się do swojego ukochanego.
Cały czas siedzi mi w głowie termoregulacja uczuć - mój ulubiony wers z tej pracy.
Wyżej napisałem o kryzysie, po paru odczytach jednak pojawił mi się obraz całkowitego rozpadu tej relacji między dwójką osób. Praca nabiera formę "czasu po", czyli wracanie do siebie, własnych spraw, które kiedyś były "wspólne".
Można wiersz odbierać na kilka sposobów - to bardzo w porządku.
Jak wyżej napisałem, cały wiersz to jedna wielka metafora jakby wszystko "zlać" ze sobą. Najbardziej przypadły mi chyba "apetyt na życie", "wspomnienia albo życie", czy też nasiąknięta tektura refleksji.
Smutny klimat pokazujący dramat kobiety po utracie kogoś bliskiego. Ciekawe strofy, bardzo wnikliwie, rzekłbym momentami w zwolnionym tempie. Ciekawo się czytało, płynna, bezbłędna praca. Ode mnie piątka, bo nie zachwyciło mnie - jednak jakość środków stylistycznych i całokształt zasługują na taką, a nie inną ocenę.
Salut! Trzymaj taki poziom w dalszym ciÄ…gu.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(11): 8 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Salem_de_Lincourt
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl