Pseudonim: Zoso
Imię: K-
Napisanych prac:
- wiersze: 77

Średnia ocen: 5.3
Użytkownik uzyskał: 199 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Insomnia" 09.01.2011
"Moulin Matilda" 11.01.2011
"Notting Angel" 14.01.2011
"Heaven's Kitchen" 16.01.2011
"Ostatni Prezent" 19.01.2011

Inne prace tego autora:
"Łez stragan" 07.09.2011
"Ostatni Prezent" 19.01.2011
"Deficyt" 08.05.2011
"***(Bo ja)" 04.12.2011
"Schizomarazm" 07.02.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk
"Nic mi po tym" - Zuzan.

Heaven's Kitchen

zmęczona jabłoń posypana gwiezdnym pieprzem zerka dębowym oknem dom babci stał pusty cynamonowa kuchnia korcąca imbirem fala zapachu załamana pryzmatem szeptu ciepło ceglanego pieca otuliło dwa owoce szatynowe ciasto wyrosło zrzucając śliniaczek rozgryź pragnienia dziadkiem do orzechów nakarm bakaliami słów głodną wyobraźnię strumień leśnego miodu drażni lepką tonią waniliowe runo krasowych pagórków przypraw mnie bazylią i zmielonym chili przeniknij panierkę myśli nożem pocałunków szafranowe ciało w sosie własnym zroś zimną cytryną krwisto-słodkie usta obliż opuszki jak mały chłopiec



Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 16.01.2011r.

1     

DamaKier Użytkownik wpmt 18 01 2011 (23:09:16)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Jejku. Twój wiersz pachnie. On po prostu pachnie mi. Imbir, jabłka, pieprz, bazylia, wanilia. Te zapachy tak się mieszają, że zaraz chyba będę kichać.
Pierwszy raz zdarza mi się, że wiersz oddziałuje na mój zmysł zapachu i jestem tym faktem zauroczona. Węch jest jakoś pomijany, a przecież i zapachy składają się na wspomnienia, są nieodłączne jakimś wydarzeniom. Widzę, że wiersz jest zakamuflowanym erotykiem, i nie wiem czy nie będę nadinterpretować w tym momencie, ale wydaje mi się, że taki dobór zapachów opisuje to zbliżenie. Wymieniasz tutaj zapachy delikatne i słodkie, takie jak wanilia czy zapach ciasta z jabłkami, i zapachy ostre, mocne - imbir, cynamon. To troszkę jak porównanie emocji towarzyszących zbliżeniu - delikatności i pożądania, namiętności i czułości.
W wierszu można dopatrzeć się większej liczby kontrastów: cytryna na słodkich ustach, kochanek nazwany małym chłopcem.
Ten ostatni wers jest rozczulający, wzrusza, bo tego chłopca można doskonale sobie wyobrazić.
Jestem zauroczona tym wierszem. Tymi zapachami.
Co mogłabym powiedzieć jeszcze? Zaczynam żałować, że nie mam piekarnika. W tym momencie potrzebuję upieczonej samodzielnie szarlotki. Żeby móc ją wąchać całą noc.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9700 | Proza: 2330 | Publicystyka: 723 | Komentarze: 68312 | Użytkownicy: 12452
Online(47): 47 gości i 0 zarejestrowanych: