Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Shalott
ImiÄ™: Weronika
O sobie: Ja? Zwykła i niezwykła. Taka sama jak każdy, a jednak inna.
Napisanych prac:
- wiersze: 4

Åšrednia ocen: 4.4
Użytkownik uzyskał: 12 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Motyl" 14.02.2009
"A gdyby tak" 10.02.2009
"Harfa" 10.02.2009
"Jeszcze jeden krok w tył" 13.02.2009

Inne prace tego autora:
"Jeszcze jeden krok w tył" 13.02.2009
"Harfa" 10.02.2009
"Motyl" 14.02.2009
"A gdyby tak" 10.02.2009

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Jeleń" - Marionetka
"Styks" - dusfluran
"JÄ…dro pionierowe" - TheAnka
"*** (My-)" - Eska-floreska
"Genus" - odzawsze
"Zaproszenie" - Potwór_spod_łóżka

Harfa

Spacerując alejką wyłożoną
szarymi płytkami przeszłości, patrzę
na te kolorowo-szare obrazy
ukryte w tysiącach różnych wspomnień.
Idę tak, by nie zagłuszyć ciszy, idę
w swoją niespełnioną bajkę. To tu

spotkałam swoje nocne koszmary, tu
widziałam wszystkie senne potwory, tu
grałam na harfie wspomnień, kołysałam
do snu lęki, pustkę i niepewność, tu
wzięłam za rękę smutek. Uciekłam. Tu
błądziłam, szukałam, biegłam, traciłam.

Kiedyś bawiłam się ze słońcem, biegłam
roztańczonym krokiem. Widziałam tęczę.
Prowadzona za rękę szłam w słodkiej
niewiedzy i pokonywałam schodki.
Nie, nie były straszne. Ot, zwykłe schodki.
Bajki, czary, sny, kredki, kartka - szczęście.

Lecz nagle przyszedł do mnie świat. Zapukał,
zabrał tęczę. Zamknął stare drzwi. Poszedł.
Zostawił samą w tym bałaganie.
Zagubioną, niepewną, zabłąkaną
Wciąż w nieświadomości świata szłam,
dalej i dalej. Bo cóż pozostało?

Powoli budziłam się z bajek. Tak,
poznawałam strach. Odwiedził mnie kiedyś,
Opowiedział historie zagubionych
i zostawił, bym się uczyła. Chciałam
biec, biec i uciec. Schować się przed życiem,
Ukryć twarz w poduszce i nie patrzeć.

Każdej takiej nocy byłam tak blisko
nicości i jej nieczułych objęć.
Prawie dotknęłam jej ciszy i pustki.
Czułam to jej osamotnienie, bo, choć
pożarła tyle ofiar - wciąż tak pusta,
wciąż tak sama tkwi z życiem i śmiercią.

Ale czy mogłam tak po prostu utonąć?
Złożyć hołd roześmianej samotności,
odejść w świat nocnych potworów, zapomnieć
o uśmiechu i blasku słońca, poczuć
jej zimny oddech i te twarde dłonie
na rozgrzanej gorączką smutku skórze.

Podczas gdy leciałam w dół i patrzyłam
w przepaść nade mną, coś się stało, coś,
coś się zmieniło. Złapałeś i wziąłeś
za rękę - prowadziłeś. A ja głupia
poszłam nie patrząc za siebie. Dotknęłam
płatków czerwonej róży - nagle czar prysł.

Zrozumiałam, że zostałam sama na
wielkiej arenie miłości. Błądziłam
pośród mnóstwa słów i wspomnień, patrzyłam
na swe życie w drobnych kawałeczkach.
Tak wiele zajęło odnalezienie
drogi do wyjścia i klucza do zamka.

Kiedyś znów wzięłam do rąk złotą harfę.
Poraz kolejny kołysałam do snu
Rozbawioną nicość i wyrwałam się
z jej lodowatych objęć. Uciekłam.
Karmiłam się tą słodką chwilą, żyłam
świadomością, że koszmary czasem śpią,

że boją się ludzi. Dotknęłam nawet
promieni słońca o świcie. Śniłam sny.
Czułam ciepło, kolor dnia. Oddech życia.
Zapach róż. Słyszałam melodię graną
na magicznej harfie. Obudziłam się
Nie widzę już więcej sennych koszmarów.



Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 10.02.2009r.

1     

aubrey 11 02 2009 (10:08:05)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Napisałaś ładny monolog liryczny opisowy. Bardzo ładny wręcz. Jednak powiedz mi dlaczego zakończenie jest takie pospolite? Burzy całą harmonie i urok tego wiersza. Nie podobało mi się kilka rzeczy: 1) nie potrafisz dobrze operować przerzutnią. Lepiej napisać po prostu zwyczajnie, a efekt będzie lepszy. 2)Niepotrzebna jest epifora na końcu pierwszej i drugiej strofy. Odstrasza czytelnika i zniechęca do czytania. 3)"Śniłam sny" - a co możesz innego robić? Popracuj nad detalami, a będzie bardzo dobrze. Dziś powiedzmy daje 4 z minusem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(11): 8 gości i 3 zarejestrowanych: exother, Dawied, Salem_de_Lincourt

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl