Użytkownik ocenił pracę na 5
bez wahania tutaj daję 5...klimat wiersza mnie "uwiódł"...prosto i na temat..esencja podana w niewielkiej dawce,pełnej emocji...to lubię i bardzo cenię..naprawdę dobry wiersz :) pozdro
Użytkownik ocenił pracę na 6
Trzecia strofa daje do myślenia. Ciekawy aspekt i widoczne zwątpienie. Ciekawe epitety i metafory. Powalające zakończenie.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Niestety, mr.Radek ma trochę racji - za mało tu konkretnej treści. Mimo to, 5.
babol
23 02 2009 (17:10:48)
aubrey - gratuluję analizy! Boję się potoku słów w tym tekście - jeszcze czuję sens , ale blisko stąd do grafomanii.Pilnuj się poeto!
Użytkownik ocenił pracę na 4
Pewnie ogłoszą mnie heretykiem, ale cóż... wiersz mnie nie zachwycił. Forma jest jak najbardziej poprawna, treść również, ale... to wszystko. Nie wzbudził we mnie zachwytu, nie ma tego "czegoś", i odnoszę wrażenie, iż trochę za mało tu konkretnej treści, jakiegoś przekazu, czegoś, co uczyniłby ten wiersz pięknym. Czwórka.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Prawdziwa perełka, brawo:) Po tylu linijkach zachwytu dość już tego, skończył się dzień dziecka. Nie będę chwalił, o nie.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Eee... Ja może w skrócie. Dla tych, którzy może nie mają czasu czytać poprzedniego komentarza ;P streszczę go, a przy okazji powiem o swoim zdaniu na jego temat. Więc tak. Genialny wiersz ;) I co? I 6.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Kolejny dobry tekst. Może to ja teraz trochę pofilozofuję. Wiersz ten ma budowę stroficzną, o dość regularnej budowie. Ma charakter refleksyjno - opisowy. Autor zastosował lirykę bezpośrednią, używając czasowników w formie osobowej. Podmiotem lirycznym tego wiersza jak i jego adresatem może być każdy z nas. Już tytuł wiersza wskazuje, że tekst będzie o czymś na pograniczu. Jest to bardzo trafna metafora rozgraniczenia jawy i snu, między którymi jest owa granica, praktycznie niedostrzegalna. W pierwszej strofie podmiot wyraża swą chęć do jednoczesnego przebudzenia, ale i snu, który ma na niego zbawienny wpływ. Warto zauważyć antytezę, na której autor opiera strofę rozpoczynającą utwór. Osoba mówiąca w wierszu jest rozdarta pomiędzy realizmem a iluzją swego życia. Tak naprawdę sen ma charakter metaforyczny. Oznacza swoisty amok codzienności, w którym żyjemy. Dalej podmiot stwierdza, że to kim jest jest tak naprawdę zwykłą abstrakcją wynikającą ze zbieżności różnych przypadków w jego życiu. Staje się również dla siebie filozofem, poszukującym odpowiedzi na trapiące go pytania. W kontekście całego utworu ta strofa jest ukazaniem rozdarcia, które jest we wnętrzu "ja" lirycznego. To zwykły człowiek, który zadaje pytania o sens swego życia, tak bliski każdemu i jednocześnie odległy w tym, że posiadł wrażliwość romantyka, który widzi nie tylko to, co rozum, ale także coś więcej. Posiada możliwość wglądu na rzeczy niewidzialne, kryjące się w zakamarkach jego umysłu. Autor zastosował wiele epitetów oraz metafor, podkreślając nimi wartość poszukiwania odpowiedzi - granicy, która wedle każdego z nas jest gdzie indziej. Bo tak naprawdę nikt nie może określić gdzie kończy się prawda, doczesność, a zaczyna świat własnych urojeń. Zakończenie wiersza skłania do zastanowienia się nad sensem tego, kim jesteśmy. Podmiot - filozof daje nam do zrozumienia, że tylko nasze sumienie, "chaos niespokojny" potrafi wskazać właściwą drogę. Podsumowując, wiersz pt."Granica" jest wierszem o charakterze ponadczasowym. Pokazuje nam schemat myślenia szarego człowieka, który istnieje i chce to zrozumieć. Jak dla mnie wiersz zasługuje na pochwałę i jestem skłonny dać mu 6.(przepraszam za błędy, które mogły wystąpić w tej wypowiedzi)