godzina 15
minut 17
i 33 sekundy
nie jestem głodna
nie jestem spragniona
ach jednak nic nie jest idealne
grzywka wchodzi mi do oczu
zasłania
pomiędzy nami tylko ‘i’
emocjonalna burza
dorzucam biżuterię
no wiesz
tak jak stylista kazał
by podkreślić mój krzyk
szyk szyk szyk...
całujesz
(tak naprawdę zjadasz 0,99 gramów mojego różu)
to znak zdrady
dlaczego chcesz mnie ukamienować?
Ocena: 3.333
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 26.01.2010r.
cudzy
27 01 2010 (23:44:05)
Użytkownik ocenił pracę na 2
Po przeczytaniu pierwszej strofy nie miałem ochoty czytać dalej, jednak się poświęciłem - zaskoczenia nie było. Banał - tak jak myślałem. Dopiero ostatnia strofa (a dokładniej to wers) był genialny. Podsumowywał całość - w nim była głębia, ale wcześniej. Próbowałaś ukazać ową sytuację tak zwyczajnie, niestety Ci się to nie udało - wkradł Ci się banał. Moim zdaniem wiersz jest obdarty z emocji. Nie widzę w nim nic, co mogłoby zaciekawić czytelnika. Wiersz ma wydźwięk miłosny. Nie podoba mi się. Banalnie, za prosto jak dla mnie. Ode mnie dwa z minusem. Pozdrawiam.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Nie nazwałabym tego klimatu neutralnym, wyczuwam pewną skrajność emocji, rozchwianie,a jednocześnie zdecydowanie. Czasami przekąs w wypowiedziach. Zastanawiałam się czy te liczby mają jakiś głębszy sens, czy są podane przypadkowo, ale w ramach stworzenia właśnie nastroju nonszalancji. Istotne zapewne jest to, że podałaś liczby nieparzyste, co oznacza brak harmonii i rozstrojenie. Być może zniecierpliwienie? Wyścieliłaś utwór gamą odczuć, które można interpretować do woli, ta elastyczność bardzo mi odpowiada. W kolejnej strofie odczułam niedosyt u podmiotu lirycznego, to westchnienie nadaję charakteru. Jest takie...ironiczne? Chyba tak. Kpiące. O. I prostota mnie nie znudziła, wręcz jest adekwatna. "zasłania" zdecydowanie mi nie pasowało, już sam fakt wchodzącej do oczu grzywki jest znaczący, nie ma sensu tłumaczyć oczywistego. Dalsza część inteligentnie rozłożona, choć ma nutę irytacji. Jakbyś brnęła w banał. Trochę zamieszania wprowadziłaś słowami i ich szykiem. Choć podoba mi się konsekwencja w utrzymywaniu tonu wywodu. Zestawienie 'krzyku' z 'szykiem' fonetycznie prezentuje się dobrze, gorzej z odbiorem. Wprowadza pewien tymczasowy marazm w czytaniu. Jak tykający zegar. I niestety koniec wg mnie nieudany. Liczba niby tworzy w pewien sposób kompozycję zamkniętą, z innej wydaje się sztucznie użyta i niepotrzebna. Odbieram to jako 'próba oryginalności'. Nie zanurzyłam się w tej puencie, nie odnalazłam, choć potrafiłam to zrobić na początku i w rozwinięciu.
Podobał mi się klimat, balansowanie na granicach różnych emocji, zabawa kpiną i ironią (dobrze ukrytych), ale zawiodłam się na koniec, nie odnalazłam autentyczności. I czar prysł. Z minusem.
Imbir
26 01 2010 (22:53:58)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Ciekawy wylew emocji, w sumie dopiero pod koniec, aczkolwiek jest on ciekawy. Szkoda, że nie chciałaś spisać liczb słownie, zawsze robi to na mnie większe wrażenie niż liczba, ale akurat u Ciebie zrozumiały jest ten zabieg i pozostaje mi to uszanować. Praca szczerze mówiąc jest o wszystkim i o niczym, dokładnie tak jak zaznaczyłaś w klimacie - neutralna. Tyle, że na sam koniec dajesz nieco do myślenia, przedstawiasz ciężką sytuację liryczną podmiotu, jego zmagania z "Nim" i z tym, co robi wobec podmiotu. Prosto, banalnie, a jednak coś w sobie ma. 4.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(13): 10 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Salem_de_Lincourt
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl