kamieniem wydłubanym horyzont rozwiodłem
moczÄ…c stawania
niczym drewno bose w ziejÄ…cym gaju
gdzież te konary
co paznokciem poiły jutra
kiedym ważkie wysepki strzygł trzewikami
każde z nas już wisiało
i dotychczas stoi
jak rydwan spopielały
czy w użyciu słomka
zapewne to pragnienie
zepsucia niebieskiego
bo przecież ciemne oczy też poić należy
lecz po co nam wspomnienia
pomarcia kolejne
na nic też dotyk
odejdźmy więc wolno
choćby z cyklamenem w ręku
Dedykacja: dla Ginger jasnowłosej.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 31.01.2012r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Mówisz, że lubi jak łechta mu się ego? :) no zobaczymy, choć ja jednak wolę czynić to w stosunku do płci piękniejszej :)
No to Faunie zaczynamy :)
Zacznę od tego, że greenpeace już wszczęło dochodzenie w sprawie wydłubanego kamienia(czy legalnie to zrobiłeś...)
Wracając do tego nieszczęsnego kamienia... Tak się głowiłem jak Ty nim rozwiodłeś horyzont i przed oczami pojawiła mi się scena, w której to człowiek idzie wzdłuż brzegu trzymając w ręku kamień. Zastanawia się nad tym, co było... było piękniejsze, a potem pod napływem emocji ciska nim w gładką dotychczas taflę wody.
Następnie na pierwszy plan wychodzą drzewa, które też przywoływane są we wspomnieniach. Ich paznokcie... No właśnie, co to? Wg mnie, jeśli mamy to brać na chłopski rozum, to paznokcie jako mała ale jednak ważna część ciała ludzkiego mogą być korzeniami. Brałem też pod uwagę gałęzie ale jednak są to małe gałązki i raczej takie wyrastają z większych gałęzi a nie z konaru :)
btw. Chciałbym Cię zobaczyć w trzewikach :P
wiszenie odbieram jako pewien etap w życiu, który nie był najlepszy...
Stanie, lecz raczej niezależnie od nas to w moich oczach wytrwałość mimo wszystko.
" czy w użyciu słomka" - takie życiowe, niby proste, ale ładne ;)
teraz po raz kolejny moja luźna refleksja.
Niebieski... Mi z niebieskim kojarzy się przede wszystkim niebo/chłód, a z niebem np wysokość, a z chłodem? Jakby tak tego to moje dziwne myślenie zebrać w jedno to będą np wysokopostawieni ludzie którzy nie licząc się ze zdaniem innych decydują o losie większości.
"(...) po co nam wspomnienia" - chyba mowa o porzuceniu starych doświadczeń i "odejściu"... Jak dla mnie to rozpoczęcie nowego życia, nowy rozdział...
Ach i cyklamen jeszcze :) (nowy wyraz do słownika). Tylko po co on? Może żeby przypominał o tym, ze są na świecie nadal rzeczy piękne, o które warto walczyć...
Doceń, że chciało mi się pisać to wszystko z telefonu :P ogólne wrażenie - bardzo dobry wiersz :)
Dedykacja wymuszona porą wieczorną, więc śmiało możesz ruszać, Faun na pewno się ucieszy. :)
Jak osobisty to nie ruszam, a już chciałem... Grrr :)
Na chwilę obecną DZIĘKUJĘ, skomciam po tym całym "zamieszaniu", wiesz co mam na myśli. :)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(13): 10 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Salem_de_Lincourt
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl