warto go przeczytać
Grzęznę w błocie,
A chciałam dobiec do
Lasu,
Obejrzeć widoki
Przez drzewa otoczone.
galopem...!
GorÄ…co...
A przecież to już prawie jesień -
Liście z drzew pospadały, a ja
OglÄ…dam siÄ™ za siebie i biegnÄ™ dalej,
Przez czerwonozłote łąki i pola.
galopem...!
Głucho się zrobiło...
Atak ciemności, królowej nocy
Letniej.
Odpowiadam szeptem na cichy
Podmuch wiatru i pędzę.
galopem...!
Gasną światła,
A na dworze ciemno.
Letni wietrzyk próbuje
Oddechem ciemność odgonić, a ja
Pędzę nadal.
galopem...!
Grzbiet złoty
Anielskiego rumaka mojego,
LecÄ™ pod gwiazdami,
Oglądam z góry świat, niesiona
Przez ognistego wierzchowca.
galopem...!
Gęsto się od liter zrobiło,
A chciałam tylko powiedzieć, jak wspaniale było
Lecieć, lecz wrażeń zbyt wiele, by krótko je
Opisać.
Przez cały gąszcz wyrazów jeden wychodzi, który
ma tu sens.
Galop...!
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 27.02.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(15): 11 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Salem_de_Lincourt, Kamil M. Jaszczak