Pseudonim: eryvel
Napisanych prac:
- wiersze: 8

Średnia ocen: 5.4
Użytkownik uzyskał: 12 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Niewyrażalność" 07.07.2011
"Noc" 24.09.2011
"Filozofia życia" 11.02.2011
"Reinkarnacja" 09.04.2012
"Esencja" 09.05.2011

Inne prace tego autora:
"Reinkarnacja" 09.04.2012
"Chroniczna cyrkulacja" 25.04.2012
"Filozofia życia" 11.02.2011
"Ponad niewiarę" 13.05.2011
"Esencja" 09.05.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Filozofia życia

w odmęcie gromady przelotne twarze malachity w tęczówkach lecz cielista tkanka odarta z życzliwości poranną rosą skropione wargi uginają się pod ciężarem grymasu marsową powłoką obleczony księżyc kamienieje możesz w ustach perły dzierżyć w tonerze młodości zatapiać oblicze szlachetną dzianiną wyszyć ciało lecz to uśmiech inkrustuje człowieka *** biały kruk zawodzi żałośnie gdy go zabijają



Płeć: nieznana
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 11.02.2011r.

1     

Salem_de_Lincourt Użytkownik 28 09 2011 (03:16:39)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Nawiązując do komentarza napisanego przez moją koleżankę od pióra, Groszka napiszę własny, troszkę negując jej komentarz.
Utwór jest niezwykły, tutaj się zgodzę z tym stwierdzeniem, ale mam swoje opinie. Pierwsza zwrotka mówi o tym czymś wyjątkowym, iskrze która czyni człowieka człowiekiem, a nie małpą. Posłużę się tutaj filozofią Rodiona Raskolnikowa, dokładniej nawiążę do niej. Opisujesz w tej zwrotce gromadę, czyli pospolicie mówiąc wszy, już sam fakt, że piszesz o tym motłochu, który ja zwykle nazywam bydłem, czyni Cię jednostką wybitną, jesteś motylem. Kolejna zwrotka nawiązuje do rosy, porannej rosy, czyli czegoś rzadkiego i ulotnego, a że wargi są nią skropione, to mogę wnioskować tylko, że ta rosa jest słowami ludzkimi, pięknymi, zwiewnymi i wonnymi jak trawa... Kolejna zwrotka mówi, moim zdaniem o ludzkiej obłudzie, zakłamaniu. Dzierżone perły to kłamstwa, obleczone piękną otoczką młodości ubranej w cudne szaty, takie które skrywają jak najwięcej obłudy. Dwa zdanie które napisałaś poniżej tej zwrotki mówią o tym, że prawdziwego człowieka, szczerego, opisze jego uśmiech. I te słowa po gwiazdkach o białym kruku, czyli czymś rzadkim, unikatowym wręcz mitycznym, uśmiercanym i jęczącym z cierpienia. Znowu przychodzi mi na myśl tok rozumowania R. Raskolnikowa, że my białe kruki mamy prawo do zabijania wszy. Pozdrawiam. Salem. Slava! 6

Mozzie Użytkownik wpmt 12 02 2011 (21:04:06)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Napisałaś niezwykły utwór, bardzo refleksyjny, przepełniony rozległymi mądrościami życiowymi. Moralizujesz, ukazujesz niezwykle ważną prawdę - człowiek mógłby być przepełniony pięknem zewnętrznym, ale nie będzie niczego warty, jeśli duszę pokryje smołą. Powinien się uśmiechać i wychodzić do ludzi, być dla nich życzliwy.

Operujesz kunsztownymi słowami, cały utwór jest bardzo delikatny i subtelny, powoli przekonujesz czytelnika do swoich racji, podejmowane przez Ciebie działa są stopniowe, acz skuteczne.

Ciekawe jest to, że w końcówce ukazujesz przeciwieństwo takiej "zimnej" osoby - białego kruka. Stanowi to genialny kontrast, jesteś jeszcze bardziej przekonywująca. To bardzo wzmacnia cały utwór.

Na pewno musiałaś się nieźle wysilić, żeby napisać taki utwór. Jest niebanalny i wygląda na bardzo dobrze przemyślany. Sama idea prawdopodobnie na długo pozostanie w mojej głowie.

Z plusem ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(16): 16 gości i 0 zarejestrowanych: