Choć towarzyszy mi smutek,
niczym nie zmącona jego toń
i tanie wino pogłębia tylko żal,
ale taki zwyczajny, banalny jak i wasz,
to nie chcę i nie będę pisał ,
o samotności, która siedzi tuż obok powtarzając:
twoje życie sensu nie ma.
Nie będę łzami opowiadał o miłościach,
wspomnienia też dobre mam.
Dziś pora zakopać, pod skrzypiącym łóżkiem,
szarą... zimną pustkę teraźniejszości.
Uciekam niezgrabnie do wyspy Szymborskiej,
by na plaży ujrzeć odciski stóp,
może z nich wyczytam w którą stronę biec.
Wychodzi banał, ale to on ściska krtań.
Uwolnienie
i utopić się bezmiernie w brudnej rzece,
i wspiąć bezsilnie na gołe szczyty,
i dalej, dalej wznosić i opadać bez skrępowania.
Wykrzyczeć – jestem nieszczęśliwy.
A potem i upaść na samo dno,
można i tam wydobyć iskrę świadomości.
I zrozumieć, i pojąć, i wiedzieć, że nie ma przebaczenia,
bo ktoś kiedyś je otruł,
że uczciwość sprzedano na wielkim targu.
Byłem i ja, kupiłem hot doga.
Falować
Drganie wzbudziła jakaś dziewczęca łza,
uderzyła w skroń niczym lawina
i niosła myśli głębsze i mocniejsze niż sam spiż,
przygniatając – siedzę, nie patrząc w chmury.
Towarzyszy mi smutek i cóż z tego,
kiedy na kimś gwałtem odbierają cnotę,
a ostatni sprawiedliwy umarł.
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 06.09.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 6
No i doczekałeś się 300 komentarza. A co więcej jest mój. Dziwnie się czuję po przeczytaniu tego utworu. Dziwnie, ale w bardzo pozytywnym znaczeniu tego słowa. Ująłeś mnie nim. Utwór napisany z głębią. Niemal czułam emocje towarzyszące podmiotowi lirycznemu. Nie wiem co pisać. Chyba po raz pierwszy w życiu, nie wiem co pisać. Twój wiersz odjął mi mowę. I chyba o to tu chodzi, zaszokowałeś mnie. Czytałam i karmiłam się utworem jak wygłodniały zwierz. Piszesz tak niebanalnie, ale z taką lekkością, że zapiera dech w piersiach. Niewątpliwie rozmarzyłam się czytając jedną z Twoich lepszych prac, którą jest "Falować". Przejdę do oceny. Będzie ona taka, a nie inna ze względu na emocje, jakie wstrząsnęły mną tym utworem oraz piękno bijące taką światłością, że każdy byłby w stanie się w niej zatracić.
Aliteracja, o której wspomniałem współgra z kiczowatością w ten sposób, że daje nam wrażenie takiej nieporadności o tym- i mówię
Jeszcze raz pozdrawiam.
Przyznam, że i zaskoczyła i zdołowała mnie kiczowatość tego utworu poprzez patetyczny styl wywołany mowa zależną i ogromną ilość przydawek, metafory, które nie dają się potwierdzać choć może to dla treści jest pozytyw.
"Wychodzi banał, ale to on ściska krtań." Wszakże sam to peel nam mówi.
Strona językowa jest moim zdaniem na plus,
duża rola aliteracji i powtarzających się "twardych znaków" jak we fragmencie:
Drganie wzbudziła jakaś dziewczęca łza
LubiÄ™ teksty metaliterackie. Pozdrawiam.
Faun
06 09 2009 (21:45:25)
Użytkownik ocenił pracę na 5
pierwsze wersy troszkę mnie odrzuciły, ale wiedząc że większość Twych utworów trzymała poziom, który mi odpowiadał, postanowiłem czytać dalej. I opłaciło się. Nie wiem czy to był Twój zamiar w kompozycji, ale jeżeli chodzi o nią to jest ukazana w moich oczach również jako fala. Tylko taka wznosząca się do góry, bez opadania.Z każdym wersem rozwijałeś się coraz bardziej, aż byłem ciekaw jakie będzie zakończenie. Jest świetne, głębokie. Twoją największą zaletą jest swoboda w posługiwaniu się słowem, świetnie się nim bawisz i operujesz. Nie zauważyłem w pracy braków w płynności. Ten początek był może trochę dosłowny, jednak cały utwór sprawia że ta dosłowność zamiast wady stała się zaletą i ciekawym wprowadzeniem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(14): 11 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Cudak666
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl