Spętana sznurem cnót
wyrywam się
ku przeciwnościom
Niechże mnie porwie
zakurzone wzniesienie niebiańskie
przygarnie zbereźne myśli
Odda powinności
nagromadzone przez lata
poza umysłem
Dedykacja: Temu, co zdarzyć się może...
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 25.08.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Poczynając od tytułu, a kończąc na dedykacji wszystko niesie ze sobą "nowe", podmiot otwiera się na możliwości, które daje mu świat, a po które wystarczy jedynie sięgnąć, pragnie czegoś innego, "wyrywa się ku przeciwnościom", lecz czy to musi oznaczać coś złego, gorszego, gorszącego? Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce. Tak też podmiot ma prawo zakosztować tego innego, wyzwolonego spod pęta "sznura cnót" życia. Wiersz jest dynamiczny, zdecydowany, momentami rozkazujący, niecierpiący zwłoki. Nie jestem do końca przekonana, co do zaklasyfikowania go jako mroczny, ale neutralny jest zbyt bezpłciowy dla tej pracy, więc niech zostanie. Zastanawia mnie jeszcze, czy w ostatniej strofie nie zjadłaś "j" w słowie "nagromadzone". Praca krótka, lecz jak wielce wymowna w swym minimalizmie. Mocna, dobra 4.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(16): 12 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Dawied, szon, Cudak666
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl