Aleksandro czysta, kiedy twe spojrzenie,
Na mym ciele nagim spokojnie spoczywa,
Kiedy wzrok mój rzuca na twe piersi cienie,
Serce szybciej bije, dusza odpoczywa,
Nim się pot poleje namiętność prawdziwa,
Bo kwiaty przede mnÄ… swoje okazujesz,
Tyś przede mną naga, tyś przede mną żywa,
Pożądanie w sercu codziennie zwiastujesz,
I choć senna byłaś, wtulona w me ciało,
Myślami odpływałaś, gdzieś w dalekie wody,
I mimo zmęczenia wciąż nam było mało,
Blisko do zawarcia poprzez ciała zgody!
Ocena: 4.75
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 24.05.2010r.
dzięki bardzo ;) pozdrawiam
Użytkownik ocenił pracę na 5
No, no... Zgrabny, dobry erotyk. Wiele epitetów, pięknych, trafiających do czytelnika słów. Jestem pełna podziwu. Czytałam niewiele erotyków, więc nie mam dużego doświadczenia w tej dziedzinie, ale uważam, że to kawał dobrej roboty. Przekazujesz emocje związane z ''złączeniem cielesnym'' jak to nazywam razem z przyjaciółką. Więc mówić nie będę, bo nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, a poza tym jazzu i maszróm wyczerpali chyba temat. Tak czy inaczej, całość jest świetna. Zaciekawia czytelnika. Zasługujesz na piątkę.
Użytkownik ocenił pracę na 4
hehe bardzo wyważone porównania,technika super- wszystko pięknie, ładnie, cacy. Tylko dlaczego w wierszu zalatuje mi harlequin'em?
Użytkownik ocenił pracę na 5
Wiersz godny pogratulowania. Świetnie poprowadzona myśl, przemyślana budowa, sprawia wrażenie bardzo przemyślanego i dopracowanego, co twórcy w moich oczach bardzo wiele daje. Wiersz jest apostrofą do Aleksandry, czy jakiejś konkretnej – nie wiem. Podmiot liryczny to osoba zapatrzona, zauroczona, obserwująca (a bardziej mająca przed oczami) adresata swoich wyznań i opisująca swoje pragnienie posiadania tej drugiej osoby bardzo trafnie. Wiersz jest wręcz przesycony epitetami, pięknymi określeniami na tę drugą osobę. To wyznanie, dość prywatne, lecz napisane tak, by każdy – kto był choć raz zakochany – poczuł to samo, co podmiot liryczny. Nie wiem co skłoniło cię, żeby napisać aż tak przemyślane dzieło, ale był to bardzo dobry pomysł. Gdybym była adresatką takiego wiersza, to myślę, że byłabym bardzo dumna i szczęśliwa ;) Mam wrażenie, jakbym czytała dzieło nie z dzisiejszych czasów – w kategorii wierszy miłosnych królują wiersze białe, lub banaly – to jest coś nowego, swoista innowacja. Pozdrawiam
jazzu
27 05 2010 (17:28:30)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Za technikę mogę dać już z góry 5, bo udało Ci się napisać dobry 12-zgłoskowiec o klasycznej budowie i rymach naprzemianległych, ale nawiąże trochę do treści, którą co prawda trudno dobrać do rymów, ale nie jest źle. Kolejny wiersz, w której podmiot (domyślnie Ty) zwraca się do swojej luby Aleksandry, która to stoi przed nim jak Bóg stworzył, a podmiot napawa się jej widokiem, rozbudza się w nim pożądanie, następnie oboje kochają się, bo miłości nigdy mało. Także wyszło dosyć spójnie i płynnie, tylko że mam dwa zastrzeżenia; pierwsze do interpunkcji i drugie w sumie też, gdyż przecinki kończą Ci końcówki strof a dla mnie ten zabieg nie ma sensu... Drugie to takie, że między "poleje" a "namiętności" przydałby się myślnik jako stoper, bo bez niego zdanie brzmi co najmniej nie po polsku. Także myślę, że 5 z minusem będzie dobrą oceną.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(25): 18 gości i 7 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Wojtex81, athanasia, Pawlak, 77majka77, Janek Freund
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl