Zoso
28 06 2011 (23:58:08)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Ach, aż sobie wyguglowałem tytułową postać, bo szczerze mówiąc nie widziałem o kim czytam;)
Perło, no co wchodzę to większym blaskiem oczy me zalewasz. Bardzo dobry, w tempie, z dynamizmem i pazurem mroczny i wysnuwający bardzo ciekawe wyobrażenia wiersz!
Przed północą odczyt był tym bardziej ciekawy, gdy mowa o tak sławnej seryjnej morderczyni. Bez zbędnego przesadyzmu, na okrwawionych palcach, z wersu na wers, ze strofy na strofę czytało się świetnie - aż miałem ochotę jeszcze i jeszcze raz. Bardzo nęcące, mroczne, klimatyczne środki stylistyczne i sceny zbudowane podczas całości wiersza nie pozwalają czytelnikowi na chwilę wytchnienia.
Początek tajemniczy, z zaciśniętym kręgiem i milczącym krzykiem pozwala odbiorcy wejść w ciemny, mistyczny, morderczy wręcz klimat utworu.
Środek wiersza morderczo wolny, budzący skryte fragmenty wyobraźni odpowiedzialne za liryczny strach. Pojedyncze "drżę" to moje epicentrum wiersza, jego kulminacja w zwolnionym tempie. Widzę przestraszoną kobietę, która jednak za wszelką cenę pragnie poznać sekrety z życia morderczyni. Uwolnić swoje zakurzone żądze, zabawić się życiem i śmiercią. Ta skapująca krew trochę banalna - bo znany obrazek, jednak ciało spływające w sen ratuje strofę numer 2. Podobał mi się bardziej.
Dwie ostatnie strofy to bezpośredni zwrot do tytułowej bohaterki. Podmiot liryczny chce przeżyć drugą, inną, szaloną, krwawą młodość u boku swojej guru. Chce krwi, rytuałów, momentami szaleństwa i mrocznej perwersji. Chce innego życia "po drugiej stronie".
Zawiało mrokiem i wysokim poziomem dobrej pracy. Dynamizm, krótkie, wymowne, pozostawiające miejsce na własne przemyślenia strofy w opakowaniu świetnego, oryginalnego tematu.
Miałem dać piątkę, ale jak sobie przypomniałem (a właściwie nie mogę sobie tego przypomnieć) kiedy ostatnio postawiłem ocenę maksymalną...to co mi tam.
Podobało się, bardzo!
Pokój!