tonęła w Styksie idealizmu jego spojrzenia
chwytała się brzytwy którą golił się każdego ranka
skakała za nim w płomienie podniecenia
bojÄ…c siÄ™ strasznie zimnego poranka
wystudzonych piór skrzydeł aniołów nocy
utulających do snu po każdym stosunku
przeplatała palcami jego włosy
plotÄ…c monotonnÄ… topikÄ™ dnia
przeszłego dzisiejszego przyszłego
w pocałunkach doszukiwała się kosmogonii
wieczorami odgrywała dla niego sceny
z Dziewięć i pół tygodnia Lyne'a
rozsiewajÄ…c w powietrzu znaczÄ…ce
nie mogącej być znaczonym
pojęcia miłości
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 03.05.2010r.
Faun
07 05 2010 (20:46:53)
Jestem ciekawy do czego nawiązujesz ze Styksem. Z jednej strony to arkadyjski strumień(i na to wskazywałby idealizm), a z drugiej dobrze znana podziemna rzeka z greckiej mitologii, przez którą przepływały zmarłe dusze(w tym wypadku ten idealizm bardziej skłaniałby się do tytułowej anarchii). Z kolei Elegii towarzyszy powaga, zmieszana ze smutkiem i to trzecia interpretacyjna droga. Trzecia strofoida chyba powinna być połączona z drugą, bo samotnie brzmi trochę nijako, a wydaje mi się, że nawiązujesz w niej do poranka, który tamtą kończy. Przykuwa uwagę wyważenie i harmonia w formie, którą ubarwiają świetne metafory. Całość jest połączeniem erotyzmu, cierpienia(w niekoniecznie negatywnym tego słowa znaczeniu, co jest paradoksalne, ale przynajmniej na wierzch wychodzi anarchiczność myśli). Można też tutaj znaleźć nawiązania do mitologii, filmu i wiele symboliki. Wiersz(co oczywiste), nie jest na jeden wieczór. Według mnie to jedna z lepszych prac, która się ukazała na portalu w ostatnim czasie. Względem czytelnika działa jak magnes.
jazzu
06 05 2010 (15:59:49)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Odczuwam, że wiersz został napisany w oparciu o oglądane filmy, gdyż film "Dziewięć i pół tygodnia" oraz "Elegia" opowiadają historię tak zwanych chorych miłości. Tutaj podmiot liryczny też tak pochodzi do tematu, ale od początku. Tytuł, połączenie filmu z poetycką metaforą - elegia utwór,a dokładniej pieśń żałobna, w połączeniu z anarchią tworzy według mnie metaforę o rozpamiętywaniu takiego buntu, czy kontrowersyjności w życiu. Zauważyłem, że lubisz nawiązywać do kultury greckiej, co się chwali. Podmiot liryczny opisuje sytuacje dwojga ludzi, z czego z pierwszej strofoidy można wywnioskować, że kobiecie wpadł w oko mężczyzna o pięknych, idealnych oczach, a ona chcąc go jeszcze zobaczyć stara się poznać jego zachowanie behawioralne - tzn. co robi na co dzień. Kobieta szalała za facetem, lecz budziła się sama o poranku i bała się tego stanu rzeczy. Tylko chłodna część poduszek chłodziła ją, po wzajemnym ogrzewaniu, powodując wzmożenie poczucia senności. Zgłębiała palce w jego włosach tworząc w ten sposób pewien rytuał codzienności. "W pocałunku doszukiwała się kosmogonii" w ciekawy sposób przedstawiona myśl, gdyż z Chaosu narodził się Eros - powiązany jak najbardziej ze sferą erotyczną życia. Kolejna strofoida przedstawia powiązanie między tytułem wiersza, a "Dziewięć i pół tygodnia". Końcówkę niezbyt rozumiem, gdyż występuje tam ucięcie myśli, chyba że odnosi się do poprzedniej strofy, a jeżeli tak to dlaczego przy niej się nie znajduje? Na końcu podmiot liryczny stwierdza, że historia owych ludzi, nie może być zaliczana do miłosnych, gdyż nie znali oni pojęcia miłość. Mimo tego, że się rozpisałem to uważam poprzedni wiersz za lepszy, a jedyną uwagę mam do zestawu słów "wystudzonych piór skrzydeł aniołów nocy" - zrezygnowałbym ze słowa "skrzydeł" wtedy będzie lepszy rytm i płynność tego wersu. A tak to 5 ode mnie.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(36): 30 gości i 6 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Wojtex81, athanasia, MJ, Pawlak
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl