Pseudonim: Vinylandia
Imię: Asia
O sobie: "Umieranie to pozytywne doświadczenie, kształcące charakter. Owo doświadczenie poleciłbym każdemu gdyby nie nieuchronny element ryzyka."
Napisanych prac:
- wiersze: 58
- proza: 5

Średnia ocen: 4.1
Użytkownik uzyskał: 147 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"(Wy)kosmosowane życie po..." 23.06.2010
"Bycie "tu"" 25.06.2010
"Świat w zamyśle..." 27.10.2010
"Dźwięk świtu" 30.10.2010
"Grzechy" 13.02.2011

Inne prace tego autora:
"Przegrana (bez)namiętność" 18.04.2011
"Nieśmiało-odważnie" 12.04.2011
"Pan Igrek" 01.12.2011
"Niedelikatnie" 06.05.2011
"Peregrynacja po kresie..." 15.07.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Dźwięk świtu

Zaznaczone słodkim półuśmiechem poranne wzejście słońca odznacza się lepkim błyskiem cytrynowej landrynki. Zaczarowane liście opadają lekko na serce (bez)dusznej Matki Natury. Skreślone obramowanie nad czubkiem drzewa zakolorowane jest srebrzystobiałym piórkiem małego ptaka.



Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 30.10.2010r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 02 11 2010 (14:46:11)

nie oszpeciłaś*, wybacz ;)

subtelny demon Użytkownik WPMT 02 11 2010 (14:44:33)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Każda strofa jest zbudowana ze zdania pojedynczego rozwiniętego, dlatego wszystkie trzy przecinki usuwam. Poza tym nie dopatruję się błędów.

Muszę przyznać, że takiego opisu przyrody jeszcze nie czytałam. Takiego, mm że chce się czytać, rozsmakowywać, wtapiać w obrazy. Pojmować przyrodę wszystkimi zmysłami. Pierwsza strofa jest dla mnie zdecydowanie szafranowa, bardzo słodka, jak moja ulubiona herbata z dzieciństwa, uśmiechnięta. Druga jest rozdzwoniona uderzającymi o ziemię listkami, iskrząca, przygotowująca na zimno kolejnej pory roku. Trzecia jest najbardziej przedzimowa, taka oszroniona, chłodna, ale nie zimna. W tym wszystkim czuję wolność, co podkreśla jeszcze ptaszek z końca, niezależność natury, rządzącej się własnymi prawami. Majestat tej natury. O! Piękno, którego nie oszpeciłeś błahością. I za to Ci 5 ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(24): 24 gości i 0 zarejestrowanych: