Pseudonim: illusion_and_dream
Napisanych prac:
- wiersze: 2

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 16 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Dziwne uczucie" 25.11.2012
"Skowronek" 02.06.2013

Inne prace tego autora:
"Skowronek" 02.06.2013
"Dziwne uczucie" 25.11.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Dziwne uczucie

z oddechem nieba wiruje twój pocałunek jak chcąca zaplątać się w moje herbaciane usta para wodna * świecie nasz ty mała filiżanko nie daj nam rozlać się na podłogę wszechświata małym polem widzenia zaklęci zniknęlibyśmy dla siebie w przestworzu tej obcej ziemi



        Dedykacja: Wytłumacz mnie swemu sercu, proszę. Piszę jak dziecko, pierwszy raz czując się tak dziecinnie zagubiona.

Płeć: kobieta
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 6    
Data dodania: 25.11.2012r.

1     

aubrey Użytkownik wpmt 04 12 2012 (11:15:42)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Faktycznie, dziwne uczucie, kiedy to ludzie traktują tekst bardzo powierzchownie, nie próbując nawet zajrzeć „głębiej”, tym bardziej, że głębia – w tym przypadku – istnieje i powinna być słusznie oddana Twojemu utworowi. Interesujące jest również to, że tekst interpretowany jest przez dedykację, co zwęża pole widzenia czytelnika i wprowadza go, co najmniej, w błędny osąd całości. Emocjonalny charakter dedykacji nie musi, ba! nie powinien wpływać na odbiór wiersza, bowiem słowa bronić winny się same, nieskalane ani znajomością autora, ani jego stosunkiem do własnego literackiego tworu.


Świat w Twoim wierszu jest desygnatem, rozumianym jednak ambiwalentnie. Świat-kochanek oraz świat-filiżanka. I owe definicje świata są względem siebie komplementarne, choć jednocześnie przeciwstawne. Już tłumaczę dlaczego.


Pierwsza strofoida traktuje o zbliżeniu dwójki osób, zgadzam się, ale nie ma w tym, jak napisała Marzycielka, krzty erotyzmu. Mamy do czynienia z subtelnie opisanym zetknięciem, które dzieje się i nie dzieje, bo pocałunek jest blisko, ale nie najbliżej, jest jak para wodna – możemy poczuć jego ciepło, jednak fizycznie ciężko będzie nam go zmaterializować, zobaczyć. Jest w nim coś nieporadnego, pierwszego, dziecięcego, przez co ogólny obraz urzeka. Kochanek przyjmuje postać wszechobecnego świata, który jesteśmy w stanie – fragmentarycznie – zobaczyć, jednak ogół jest dla nas niedostępny.


Dalszą część tekstu oddzielasz i od mikrokosmosu dwójki ludzi przechodzisz do przestrzeni, w której ów mikrokosmos się zawiera – świata, w którym przyszło nam egzystować. Mająca modlitewny charakter apostrofa przepełniona jest dziecięcą wiarą w to, że świat, niczym Bóg, wysłucha i przychyli się pod prośby „ja” lirycznego. Warto zwrócić uwagę na sposób konstrukcji owej wypowiedzi:

świecie nasz
ty mała filiżanko
nie daj nam rozlać się
na podłogę wszechświata



Gradacja bytu poprzez jego eufemizację, istniejąca w takiej postaci tylko ze względu na wcześniejsze herbaciane usta. Ile finezji w tym nawiązaniu, ile niewymuszenia, ile skromności.


Później, po raz kolejny, mniejszy byt osadzasz w jeszcze większym, to jest we wszechświecie, zakładając istnienie innych filiżanek, bo „podłoga wszechświata” jest rozległa w swojej nieskończoności, skoro podmiot twierdzi, że:


zniknęlibyśmy dla siebie
w przestworzu tej obcej ziemi


Podajesz również powód tego zagubienia i jest nim ludzka ułomność, rozumiana jako niemożność postrzegania całościowego przestrzeni, która nas otacza. Zaraz, zaraz… dlaczego więc Tobie się udało w trzech strofo idach skondensować tyle treści, skoro, jak każdy człowiek, jesteś skażona takim pojmowaniem świata?


Indukcja. Poprzez indukcję od szczegółu przeszłaś do ogólnych cech, które ma w sobie materia, w której istniejemy. Zrobiłaś to przy tym bardzo swobodnie, bocznymi drzwiami, aby czytelnik nie był postawiony przed jasno wyłożonymi Twoimi myślami.


Gratuluję pomysłu. Refleksyjny, naznaczony smutkiem wiersz. Piękny.


quovadis Użytkownik wpmt 04 12 2012 (18:46:39)
No można też dywagować w każdym kierunku, i to o wszystkim bądź o niczym!

Nie cenię sobie takich zarzutów, które wszystko uniwersalizują i natychmiast wszystko uogólniają – jak w powyższym przypadku!

Skąd chcesz wiedzieć aubrey, w jaki sposób inni czytelnicy pogłębiają się w czytane tu utwory i ich analizę? Dla Ciebie powyższy "utwór" ma głębię, inny czytelnik tu jej nie znalazł.

Uważam, że to właśnie Ty zbyt pochopne i powierzchowne wnioski wyciągasz, broniąc tu pracy, która TOBIE najwidoczniej do gustu przypadła!

Lecz nie koniecznie każdy musi być podobnego - do Twego - zdania!

Czy może działasz zgodnie z dewizą ilość nad/przed jakością? :)


Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 02 12 2012 (18:38:56)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witaj,

wiersz bardzo urokliwy, piękny początek, później już nieco gorzej, jakbyś próbowała wymuszać kolejne słowa. Czasami lepiej dać pracy 'odetchnąć', przemysleć temat i dokończyć ją w innym czasie.
Druga strofoida jak dla mnie do poprawienia, niezbyt udana-moim zdaniem- apostrofa. Wyszło trochę tak, jak modlitwa, co akurat w tym przypadku, gdzie całość przesiąknięta jest erotyzmem, niezbyt się 'klei', łączy. Zastanów się też nad jakimiś elipsami, metaforyką, czasami zbyt dosłowie wyrażasz emocje podmiotu lirycznego. Ocena z małym minusem, pracę akceptuję.

Pozdrawiam ciepło,
Marzycielka :)

illusion_and_dream Użytkownik wpmt 03 12 2012 (17:38:18)
Piszesz o zbytniej dosłowności, a przed tym o erotyzmie, którego tu absolutnie nie ma...

quovadis Użytkownik wpmt 01 12 2012 (19:29:48)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Wiem, że za każdym tekstem stoją doświadczenia i emocje znane piszącej/piszącemu. A ponieważ są to subiektywne odczucia, nigdy nie będą się one w pełnej mierze pokrywały z przeżyciami bądź doświadczeniami czytelników.

Nie będę zbytnio ingerować w tekst, powiem tylko całość jest jest pełna słownych dookreślaczy, nazbyt przesadnie opisowa. Taką metaforyką równie nie zachwycisz "oddechem nieba wiruje twój pocałunek" - co najmniej mnie. Całości brak niedopowiedzeń i takiej magii kina. Dlatego oceniam na trzy z plusem...

PaullaSolange Użytkownik wpmt 30 11 2012 (20:47:54)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Krótko, zwięźle i na temat. Zawarłaś wszystko w bardzo krótkim tekście, nad czym ja nadal pracuję. I strofa- jak dla mnie bardzo dobre porównanie! A II i III- nie wiem właściwie jak mam to ująć, bo są po prostu fenomenalne. "Małym polem pola widzenia zaklęci znikęlibyśmy dla siebie" - świetne. I wszystko do siebie pasuje - najpierw nawiązujesz do tych "herbacianych ust", potem dalej kontynuujesz motyw herbaty, filiżanki w pozostałych strofach. Bardzo ładnie:)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68308 | Użytkownicy: 12452
Online(36): 36 gości i 0 zarejestrowanych: