Na pograniczu Indii i Chin,
albo w Damaszku (już nikt nie pomni),
siedział więziony w naczyniu Dżin
i wyjść na wolność pragnął ogromnie.
Aby w nim nie gnić do kresu dni,
zmienić na wolność butli szarzyznę,
obiecał spełnić życzenia trzy,
wiedząc, że ludzie lubią łatwiznę.
Znalazł się wreszcie wybawca co
wnet odkorkował naczynie z Dżinem,
po lokatorze zostało dno,
więc butlę człowiek napełnił płynem.
Kiedy po latach wlał w szklankę płyn,
łyknął zdziwiony trunkiem w szklanicy.
Nazwał ten specjał po prostu Gin,
(jako, że był to człek z zagranicy).
Ja też czasami popijam go,
mając nadzieję spełnienia życzeń,
nieraz butelki oglÄ…dam dno,
bo na łut szczęścia naiwnie liczę.
Wierzyłam nieraz pijąc do dna,
że Gin załatwi choć jedną sprawę.
Lecz skutki wiary w Dżina już znam…
Pewnie na odwyk trafiÄ™ niebawem.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 21.02.2011r.
mikro
25 02 2011 (18:36:12)
Wydaje mi się Zoso, że autorka celowo pominęła spełnienie owych 3 życzeń. Według mojego rozumowania Dżin był cwany i jedynie wymyślił pewien pretekst, aby się wydostać z "szarzyzny butli", tak samo ludzie nieraz próbują uciec od nieprzyjemnej rzeczywistości.
Zarówno człowiek, który uwolnił Dżina, jak i ludzie zatapiający smutki w alkoholu, wierzący, że "Gin załatwi choć jedną sprawę" zostali po prostu oszukani.
Tytułowy "Dżin" nie jest w stanie spełnić życzeń, tak samo, jak trunek "nazwany Ginem".
Tak myszko12? ;)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Uważałabym z uznaniem tego wiersza za zwykłą opowiastkę. Wydaje mi się, że autor chciał w lekkostrawny sposób przekazać istotę problemu alkoholowego niektórych ludzi. Ciekawe zastosowanie fonetycznego podobieństwa nazwy trunku i istoty z bajek spełniającej życzenia. Tak samo alkoholik- chce wierzyć, że alkohol rozwiąże jego problemy tak jak to robi dżin z bajki. Bardzo mi się podoba. Miła odmiana po niektórych ciężkich pracach. Mnie samej brak tego polotu.
Zoso
23 02 2011 (20:59:18)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Sześciostrofowa rymowanka na wieczorne rozluźnienie, przeciętna rymowanka. Tak mogę w jednym zdaniu podsumować tę pracę. Na pewno zaplusowałaś tym, że jest "inaczej".
Czytelnik ma do czynienia z czymś innym niż miłość/filozoficzne rozmyślania etc. - po prostu opowiastka.
Mam przed oczami miły wierszyk, bez głebszego dna, podtekstu, po prostu powodująca uśmiech historyjka.
Pierwsza połowa opowiada o
Jak wyżej wspomniałem podzieliłaś wiersz na 6 strof. Opowiadasz historię trunku fonetycznie wplatając obrazek Dżina - Miłego Duszka. Praca wywołała zalążek uśmiechu.
Jeden moment mi się nie zgadza. Skoro odkorkował dżina to gdzie obiecane 3 życzenia :> Tak po prostu sobie wyleciał? Ciekawy ten Dżin.... (chodzi mi po prostu o lekkie niedopowiedzenie w utworze, czepiam się)
Do formy przyczepić się nie mogę, wszystko jest poprawnie, rymy niekiedy zbyt banalne - jednak cały wiersz jest lekki, więc to nie przeszkadza. Tak miało być.
Przyjemna dla oka praca, która jednak niczym specjalnym nie zaskakuje,
przeciętnie więc 3, uważam, że takie prace również są u nas potrzebne.
Zoso
23 02 2011 (21:02:50)
zapomniałem dodać: dlaczego uznałaś klimat wiersza za mroczny? No ja tutaj mrocznego nic nie widzę;)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(33): 26 gości i 7 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Wojtex81, PookyFan, Trollleaf, Potwór_spod_łóżka, athanasia
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl