wychodzÄ™ z powietrza
pustki uwypuklają pęknięcia
kołki dębowe dziurawią
okute zmorÄ… Milczenia
cichutko
kap kap
po solniczce
cieknie złote runo
cichutko
nie budzi niedźwiedzi
o paszczach tartarowych
przemyka miedzy palcami
cichutko
czasu nie goni
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 18.08.2010r.
cudzy
20 08 2010 (01:31:01)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Przyznam szczerze, ze tekst mnie zaskoczył, jest tajemniczy i nie do końca jasny, jak dla mnie. Podoba mi się to, że widzę kilka podłoży, dlatego też nie będę pisał interpretacji, bo nie będę powtarzał to, o czym pisałaś. Przyznam szczerze, że nie do końca zadowalają mnie środki stylistyczne. Jest kilka dobrych metafor, trzeba przyznać, ale czuję straszny niedosyt. Denerwuje mnie trochę to, w jaki sposób przechodzisz do kolejnych strof, a mianowicie niepłynnie i niedelikatnie. Wiersz przez to wydaje się być chaotyczny. Przyznam szczerze, że nie czuję ani zdruzgotania, ani pozytywnej energii, więc w klimat trafiłaś. Podoba mi się. Intrygujący, choć jest kilka niedociągnięć o których napisałem wcześniej. Wiersz zasługuje na bardzo mocne cztery. Pozdrawiam. Cudzy.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(36): 31 gości i 5 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Wojtex81, Zoso, PookyFan
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl