warto go przeczytać
Pseudonim:
Pod maską twarzy uśmiech ponad łzy,
krew koloru wiśni daremny krzyk,
skok ku niebu wzrokiem płomienia
w słonecznym blasku witając inny świat:
nowy, lepszy, jaśniejący, promienisty,
czując ostatni zziębnięty zew więdnącej róży,
której zeschnięte płatki wirują
pośród ogołoconej z plemiennych namiotów
krainy człowieka, zniewolonej przez Stwórcę
rozliczającego z uczucia miłością nazwanego
każdego, kto ziewnął chociażby raz.
Płonące wiktuały, fatałaszki, gaje,
nieuśpione afekty ukazujące się,
ledwo żarzące się światła postojowe,
poczęły niknąć wśród nieuchronnej mgły
karmiącej się nienawiścią, typowością i egoizmem.
Człeku, psie, lwie !
Nie dopuść do obrócenia w perzynę tego,
co wydał na świat ktoś, tego co ci bliskie,
brakuje dziś miłości, wierności, dostojności,
nie ma pod dostatkiem ciebie, twego czaru,
nie pozwól by zbrakło go dla innego tworu,
chociażby tego imaginacyjnego, nierealnego.
Dopóty będzie istniał świat,
dopóki twoja rola na nim spełniać się będzie.
Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 07.01.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(38): 34 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Wojtex81, Iz