Użytkownik ocenił pracę na 5
To Mr.Radek jest pusty, a nie ten wiersz. Całość ciekawa, ma w sobie erotyzm, jest tajemnicza - najwazniejsze w takich wierszach. Całość na plas.
Użytkownik ocenił pracę na 6
ktoś napisał, iż wiersz ten nie jest erotykiem, nie zgadzam się! wiersz z całą pewnością przepełniony jest erotyzmem i miłością... ta metafizyka której Ginger pozwoliła się wkraść, jest prawie że namacalna, o ile coś metafizycznego lub mistycznego może być namacalne;P wydaje mi się, że emocje oraz myśli zawarte w wierszu przekazane są w ciekawej formie, na tyle ciekawej iż całość zasługuje na 6!
Nie wiem jak można powiedzieć o wierszu, że jest pusty. Dla mnie jest to co najmniej dziwne. Więc obronię moje zdanie o tym wierszu i pokażę Ci, że nawet w wierszu o kocie można się zadumać. Cały utwór przesycony jest uczuciami, które budowane są na zasadzie zaskoczenia. Przymiotniki w końcowym wersie każdej strofy mają na celu uświadomienie czytelnikowi o niezwykłości istoty, którą podmiot niewątpliwie darzy szczerym i silnym uczuciem. Nie wiadomo jak wiersz byłby prosty, zawsze jest w nim głębia. A ja tę głębię widzę doskonale. Wszak kot ma tutaj wymiar metaforyczny. Jest od adresatem i jednocześnie natchnieniem dla tego wiersza. Można dostrzec tu wyraźną subtelność w relacji człowiek - zwierzę. Jednak czy aby na pewno? Kot może być tu tylko pewnym omówieniem kogoś albo czegoś innego. Czy kant krzesła nie może być metaforą czegoś innego, co jest tylko znane dla autora.? Oczywiście, że może. Ginger z niebywałą doskonałością przedstawiła odmienność miłości, która nie musi być tylko podmiotowa, stereotypowa, ale także niecodzienna, oryginalna - jak miłość do zwierzęcia. Uczucia są widoczne, refleksje również, a głębia jest i to bardzo widoczna. Wystarczy tylko dokładnie się przyjrzeć i wszystko jest jasne.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Bardzo mi się podoba, naprawdę. Ciekwy w formie i ujęciu całego tematu... Nie zgodzę się z Mr. Radek, że pusty, bo każdy wiersz niesie ze sobą jakieś przesłanie i kwestia jest tylko tego typu, jak w jaki sposób przelejemy je na papier. Bardzo ładny :) 5
Użytkownik ocenił pracę na 3
A jak dla mnie wiersz jest co najmniej pusty. Nie widzę tu żadnej godnej uwagi głębszej treści, jakoś nic mnie tu nie zachwyca, nie zmusza do refleksji, nie ma tego czegoś, co porywa, co daje do myślenia, choć jest jak najbardziej poprawny pod względem "technicznym". No ale chociaż forma jest bardzo dobra. Jednak forma to nie wszystko. Trzy.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Ach, Gin. Czy ja dobrze myślę, że to jest ten kot, o którym myślę, że to jest właśnie ten kot, którego widziałem na zdjęciu z Tobą? Bo jak tak, to jestem zachwycony tym, w jaki sposób opisałaś siebie i go w tym refleksyjno - opisowym wierszu. Cieszę się, że napisałaś coś, co nie jest erotykiem, jednak wcale nie jest od niego gorsze. Tekst ten jest dla mnie bardzo dobrym przykładem na to, że ze zwykłej rzeczy, a raczej ze zwierzaka, można stworzyć prawdziwe dzieło. Bardzo interesująca budowa, treść niebanalna, w dodatku oryginalna, a zakończenie zadowalające. W dodatku operujesz dobrze środkami stylistycznymi, co się rzadko zdarza. Epitety są nieszablonowe, co jest dla mnie wielkim plusem. Opisujesz kota w bardzo ciekawy sposób, zresztą tytuł już mi powiedział o czym będzie tekst. Utwór jest napisany w liryce bezpośredniej, wszak widać jego apostroficzny charakter. Cóż. Ode mnie za pomysł szóstka i to bardzo zasłużona. Za co? Za kreatywność. Amen.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Budowa jak najbardziej poprawna z niedopowiedzeniem po każdej strofie, dzięki czemu wiersz bardzo ciekawy.