nie dostrzegłem
dobrej duszy zanurzonej
w sumieniu wódki
wiesz ?
czasami siÄ™ duszÄ™ ...
osaczony milionami
usiadłem na skarpie
prawdziwej lojalności
uosabiam ciÄ™ z podmiotem
traktujÄ™ ciÄ™ rzeczowo
już bardziej beztrosko
składam w ofierze moją duszę
stałem się całopalną ofiarą
- założyłem sobie koronę
***
jestem królem
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 18.06.2010r.
Ciągle powtarzam, że lubię metafory, a Ty zastosowałeś je w bardzo ciekawy sposób. Wiersz bardzo mu się podoba, gratuluję.
lor
12 08 2010 (00:58:01)
Szczerze przyznam, że ni cholery moge pojąć co siedziało Ci w głowie tworząc... ale mam słabość do tego utworu...
Pewne jest to że fałszywość jest dookoła nas, nie można nikomu ufać. Przypomina mi się pewien tekst, zacytuje:"wiesz co mi imponuje? Jak pomagasz bratu,
każdy wali wódę, nie każdy usłyszy ratuj..." Więc moim zdaniem podmiot liryczny zyskał coś w rodzaju przyjaciela...są dla siebie bliscy i świetnie razem korzystają z życia;) DZIWNE wiem, ale ja tak to odbieram;)
Ocene sobie daruje;P
Użytkownik ocenił pracę na 6
Widoczny jest kontrast podmiotu lirycznego oraz adresata, co bardzo mi się podoba. Z jednej strony pokazujesz siebie, jako osobę z wadami, co w ostatnim wierszu zaprzeczasz. To naprawdę świetny zabieg. Podoba mi się, że nie ukrywasz w podmiocie wad, że przedstawiasz je w sposób jednoznaczny. Według mnie korona nie świadczy o mocy podmiotu, lecz ma zwieńczyć całość utworu, nie koniecznie w sensie władzy. Cieszy mnie fakt opisu odbiorcy."nie dostrzegłem
dobrej duszy zanurzonej
w sumieniu wódki". Widać tutaj Twoje emocjonalne zaangażowanie. Strasznie do myślenia daje mi ostarni wers: "jestem królem". Można to interpretować w różny sposób. Ja w Twoim królowaniu zauważam emocje i uczucia. Pokazujesz je adresatowi po to, by i on sam zastanowił się nad życiem.
Wiersz podoba mi się bardzo dlatego stawiam zasłużoną ocenę.
jazzu
21 06 2010 (16:54:07)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Hm no z tytułem się nie wysiliłeś, dlatego wiersz na tym traci... A teraz treść, w ciekawy sposób obróciłeś wiersz, prowadząc od alkoholizmu do tronu. Podmiot liryczny odnosi się do odbiorcy, bądź do jakieś osoby w domyśle. Zwraca się do niego bezpardonowo, otwarcie mówiąc czym dla niego jest i co go boli. Pokazuje swoją wewnętrzną moc - korona, którą zakłada jest symbolem władzy i podmiot stwierdza, że jest królem, przez co utwierdza odbiorce w swojej mocy. Ciekawie wyszło muszę przyznać, te wersy z duszeniem są według mnie oklepane, przez co wiersz bez tego by się obył:) A tak myślę, że 5 z małym minusem może być.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(42): 34 gości i 8 zarejestrowanych:
exother, Faun, Dawied, Mii, Zygmunt Krasiak, deimien, 77majka77, Wojtex81
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl