Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Ursiss
O sobie: "Żyję sobie, jestem poetą, diabli komu do tego. Łażę, depczę warszawski beton, piszę wiersze - z niczego. "
Napisanych prac:
- wiersze: 15

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 29 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pieśń martwych świerszczy" 02.09.2010
"Dla krótkich chwil..." 16.10.2011
"Koń wolności" 24.09.2010
"Usta" 03.05.2011
"Requiem dla Ptaka" 20.09.2010

Inne prace tego autora:
"Dla krótkich chwil..." 16.10.2011
"Requiem dla Ptaka" 20.09.2010
"Jestem" 12.02.2011
"Cichość" 02.01.2011
"Granica Edenu" 05.09.2010

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Jeleń" - Marionetka
"Styks" - dusfluran
"Jądro pionierowe" - TheAnka
"*** (My-)" - Eska-floreska
"Genus" - odzawsze
"Zaproszenie" - Potwór_spod_łóżka

Dla krótkich chwil...

Splątane w roztańczonych palcach
Gdzieś się rozprysło naście lat.
A jeszcze trzeba tańczyć walca.
A już potrzeba czynić świat.

Grzęznąc w marzeniach polną drogą
Idziemy, rozdeptując kurz.
Przed nami nie ma już nikogo,
Przed nami krzewy dzikich róż.

Obdarte kolcem nagie dłonie
Dziecięcy krzyk wyrwały z nas.
Zroszone lepkim wiatrem skronie
Do kości już wyżłobił czas.

Czy w spracowanych rękach kiedyś
Wybuchnie pąk zrodzony z krwi?
Sprzed oczu zniknie szklany niebyt?
Spragnieni, jak bezdomne psy

Będziemy chłeptać nektar z tchnienia
Naszych zbudzonych, dzikich dusz.
Znajdziemy w sobie moc tworzenia.
Zeuforyczniały sztandar z zórz.

Przez chwilę zachłyśnięci szczęściem
Buchniemy pełnią drżących słów,
A potem... spadnie w nasze ręce
Ostatni płatek z róży snów...


Że drwiną była woń czerwcowa
A prawdą szramy z rdzawych dni
Poznamy...
... I spłacimy znowu
Tej głupiej grze daninę z krwi.



Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 16.10.2011r.

1     

subtelny demon 02 11 2011 (21:38:06)

"Z przed oczu" - sprzed, poprawiam. I usuwam cudzysłów z tytułu.

Zoso 16 10 2011 (17:17:13)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj po siedemnastej Ursissie!
Raczysz mnie wierszem o ludziach. Jednak myślę, że mały odsetek tych właśnie "ludzi" potrafi w podobny, poetycki, dojrzały sposób pochylić się i przede wszystkim zastanowić nad życiem. Nad życiem właśnie. Ty zrobiłeś to w sposób koncertowy. Od początku do końca w bezbłędnej rytmice nakarmiłeś mnie świetnymi, dorosłymi strofami. Podmiot liryczny zastanawia się - kiedy to wszystko, no kiedy to, kiedy to wszystko minęło?
Widzę w twojej poezji bardzo duże zaplecze słownictwa jak i doświadczeń życiowych. Bo wiesz, czytając tego typu utwór czytelnik po części identyfikuje się z podmiotem lirycznym. To duży wyczyn dla poety tak napisać wiersz - że czytelnik odnajdzie w nim samego siebie. Sam wejdzie na tę polną drogę by trochę samemu pobabrać się w marzeniach i pochylić nad przeszłością.
Czuje się, że autor przeżył już nie jedno. Przede wszystkim wiersz bardzo pieczołowicie wykończony, przemyślany, dorosły. Poezja, która potrafi zachwycić i historią opowiedzianą między wersami i zasobem słów, całym lirycznym warsztatem.
Pierwsza część utworu realistyczna, smutna, wersy wręcz płaczą za tym co było, płaczą - bo to było, już nie wróci, nie będzie już tych czasów. Druga część niesie jednak za sobą nadzieję, chęci, pragnienia, marzenia:
"Będziemy chłeptać nektar z tchnienia
Naszych zbudzonych, dzikich dusz.
Znajdziemy w sobie moc tworzenia.
Zeuforyczniały sztandar z zórz.

Przez chwilę zachłyśnięci szczęściem
Buchniemy pełnią drżących słów,
A potem... spadnie w nasze ręce
Ostatni płatek z róży snów..."

- taki majstersztyk wyłuskany przeze mnie z całości. Dotknąłeś w tych wersach chyba całego sensu, tego najważniejszego - będziemy, buchniemy, znajdziemy - WIARA, WIARA drogi przyjacielu - to ona jest dzisiaj najważniejsza.
Tym żegnasz się z czytelnikiem w sposób bardzo dobry. Dystans do życia, wrażliwość, filozoficzność, mądrość. Piękny utwór, który potrafi zachwycić.

Być może taki mój dzisiejszy humor, że wszystko przeżywam 3 razy mocniej - jednak było naprawdę - bardzo dobrze. Ode mnie ocena maksymalna.



Zoso


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46596 | Użytkownicy: 3568
Online(44): 34 gości i 10 zarejestrowanych: exother, Faun, Dawied, Janek Freund, Darksio, Constance Trentham, Mii, Zygmunt Krasiak, deimien, 77majka77

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl