Pseudonim: villemo
Imię: A.
Skąd: Edinburgh
O sobie: czyham
Napisanych prac:
- wiersze: 38
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 4.4
Użytkownik uzyskał: 318 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wiosennie" 20.08.2013
"Chroniczne obniżenie nastroju" 21.07.2014
"*** (późno już)" 02.06.2013
"Kochaj mnie" 21.04.2013
"Wiersz nie-napisany" 02.05.2013

Inne prace tego autora:
"Nie zapomnę" 31.01.2013
"***(oto ból)" 02.06.2012
"Wciąż nie ma wiosny" 15.07.2014
"Nieważne" 02.02.2014
"Nie-istnienie" 27.08.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Deszczowo

rozpadało się niemym krzykiem latami niespiesznie na moich oczach w moich dłoniach nieuchronnie chmurnym spojrzeniem w stalowe niebo patrzyłam rozpadło się suchym żalem i deszczem niewiosennym brudnym niespełnioną wiarą



        Dedykacja: "że nie znałam klejnotów ni koronkowych słów - nie żałuję" (A. Osiecka)

Płeć: kobieta
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 01.08.2013r.

1     

Efemeryczna Redaktor 05 08 2013 (14:42:45)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Ave!

Czytam ten wiersz już któryś raz i właściwie nie mam co do niego zastrzeżeń, aczkolwiek na kolana też mnie nie rzucił. Na pewno nie jest przeciętny, wybija się wyżej, jednak temat lub forma, może tytuł także, nie wiem, jest w nim coś, co sprawia, że na pierwszy rzut oka wydaje się wtórny, mało odkrywczy. Jest jednak przemyślany, uporządkowany, wszystko ma w nim swoje miejsce. Moje zastanowienie budzi jednak kwestia pierwszej strofy.
rozpadało się
niemym krzykiem
latami
niespiesznie

Rozpadało się latami? W sensie, że lata lecą z nieba czy, że padało przez całe lata? Dziwnie to brzmi moim zdaniem. Bardzo nienaturalnie, zwłaszcza na tle całości.

Tyle ode mnie. 4+.
Pozdrawiam.

villemo Redaktor 05 08 2013 (15:03:46)
to taka zabawa znaczeniami :) nie tylko deszcz może się rozpadać :)

maszróm Użytkownik 02 08 2013 (22:20:27)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Hej,

zacznę od końca. Dedykacja - fragment utworu Osieckiej, który jest bardzo bliski mojemu sercu. Brawo za wybór, brawo.

Tytuł - kwestia sporna. Z jednej strony deszcz jest według mnie jednym z lepszych zjawisk atmosferycznych do opisania, z drugiej strony tytul trochę banalny. Ciekawa jestem, co będzie dalej.

Pierwsza strofa - w punkt. Bardzo mi się podoba. Prosto, ale konkretnie rozpoczety temat, zarysowany od razu charakter utworu. Całość to piękny opis przemijania i tęsknoty.

Ostatnia strofa:
brudnym
niespełnioną wiarą

to swoista "kropka" w utworze, margines, porównalabym to do podwójnej kreski taktowej, która w utworze zamyka utwór (część utworu, etc, ale nie czas się w to zagłębiać) - w Twoim wierszu pięknie zaakcentowałaś koniec, podbiłaś morał utworu, swoją główną myśl w nim. Bardzo mi się to podoba.

Wiersz jest ciekawy, może nie nazwałabym go nowatorskim i odkrywczym, ale opisuje bardzo ludzkie uczucia, zachowania i sytuacje wzięte z normalnego, codziennego życia. Za mało takich utworów, które prostotą ujmują (jak ten)

Pozdrawiam
MG


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(21): 21 gości i 0 zarejestrowanych: