Pseudonim: jazzu
Imię: Dawid
Skąd: Poznań
O sobie: Nie ufaj mi, nie znam(y) się.
Napisanych prac:
- wiersze: 340
- proza: 11
- publicystyka: 17

Średnia ocen: 4.7
Użytkownik uzyskał: 1182 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Podróż z Hermesem" 23.04.2009
"Nie sypiaj z byle kim" 28.04.2009
"Z życiem trzeba się..." 09.05.2009
"Boskie dzieciństwo" 21.05.2009
"Curriculum Vitae" 05.06.2009

Inne prace tego autora:
"Odkrycie Narcyza" 23.10.2009
"Specjacja osobowościowa" 25.01.2010
"Wiersz wolny" 17.06.2009
"Podróż z Hermesem -..." 25.04.2009
"Ostatnia rozmowa" 05.05.2009


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Czyny nie idą w ciszy – słowa nie dotrą w hałasie

Daj wszystkim pałki i tarcze, wciąż chcą rozmawiać. Niech poleci granat ręczny – ogłuszający, przygryzą języki ognia, chęcią bratania, kto komu służy zapomniał – władający. Krew przelała się bez mieczy, bez słów zginęli. Wrzawa sama się podniosła – cisza zapadła. Wstali ci z dłońmi czystymi, są załzawieni, cali, lecz posiniaczeni – wartość słów spadła. Kule świszczą koło ucha, gdy trwa rozmowa. Krzyk devide et impera – głos nie dociera, swoi nie chcą podbić swoich, jak noc bezsłowna. Zgubione owce pasterza – w ciszy przebiera.



        Dedykacja: Odnosi się do wydarzeń na Ukrainie

Płeć: mężczyzna
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 26.01.2014r.

1     

RattyAdalan Użytkownik wpmt 29 01 2014 (20:47:26)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Witaj Jazzu. Nie wiem czy pamiętasz, ale kiedyś pisałam Ci, że masz charakterystyczny styl. Jesteś dojrzałym twórcą, dopracowujesz teksty, przemyślasz. Lubię Twój warsztat, chociaż powiem Ci, że nie poznałam Cię po tym wierszu. Jednak nie jest to mankament. Wiersz jest bardzo dobry. Może dziwnie to zabrzmi, ale jest w nim nuta delikatności i lekkości słów, ale ta początkowa delikatność to tylko "maska". Wiersz ma między sobą cały ból, krew, śmierć, wolę walki i wszystko to, co dzieje się teraz w sercach Ukraińców. Nie widzę w tym wierszu patosu, wiersz wydaje mi się naturalny. Dojrzały w prostocie. I przyznam, że nie zgodzę się z uwagami Villemo. W mojej opinii nic w tym wierszu nie trzeba zmieniać. Oddaje wszystko tak, jak miał przekazać. Wyczuwam w ostatniej strofie zwłaszcza, poczucie zwycięstwa, siłę, i poczucie, że nigdy Ci, którzy trwają na Majdanie nigdy się nie poddadzą. Podoba mi się ironia w Twoim wierszu... chociaż jak to brzmi, kiedy ta ironia to prawda ostatnich wydarzeń na Ukrainie... Mnie z jednej strony to przeraża do szpiku kości a z drugiej jestem pełna podziwu zawziętości tych ludzi. Smutne jest to, że ludzie od początku swojego istnienia jedynie walczą. Pieniądze i władza... trzymają nas w swoich mackach. I to co ostatnio obserwujemy w mediach, są tego efektami. To smutne.

Wiersz genialny!

Pozdrawiam, R.A

villemo Redaktor 29 01 2014 (08:36:31)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Sporo masz tutaj tej "ciszy". I "słów" masz dużo. Zastanawiam się, czy to celowe, czy przez nieuwagę. Nie wiem. Wydaje mi się jednak, że trochę tego za dużo.
Nie rozumiem końcówki. "zgubione owce pasterza - w ciszy przebiera" No, nijak mi to nie pasuje w takiej formie. Może zwyczajnie nie rozumiem.
Wiesz, kiedy wiem, że mam do czynienia z doświadczonym i świadomym autorem, bardzo ciężko mi pisać komentarze. Zawsze zastanawiam się, czy te niedociągnięcia, które widzę są dziełem przypadku, czy też są świadomym działaniem, dla którego jest usprawiedliwienie.
I tak jest tutaj. W drugiej strofie masz dwa razy "słowa", w kolejnej pojawia się z kolei "noc bezsłowna" i jakoś mi tego za dużo
To samo "cisza", która występuje w dwóch strofach i wydaje mi się, że jedną można z powodzeniem zastąpić synonimem.
Mam wrażenie, że pisałeś ten wiersz w sporych emocjach i że te emocje przeszkodziły Ci zapanować nad formą.
Generalnie to bardzo ciekawy wiersz, niebanalny, piszesz o sprawach ważnych, które dzieją się na naszych oczach, ale na tyle uniwersalnie, że wiersz można interpretować na wiele sposobów. Podobają mi się rymy, które nie wysuwają się na pierwszy plan, narzucając tempo, ale są gdzieś w tle, dyskretnie nadając rytmikę. Spory plus za nie. Ale i tak myślę, że - minimalnie, bo minimalnie - ale trzeba tu teoszkę doszlifować.
Dlaatego dziś ode mnie tylko 4. Pewnie ktoś inny dostałby 5, ale od ludzi, o których wiemy, że stać ich na więcej - więcej wymagamy :)
Pozdrawiam

jazzu Użytkownik WPMT 29 01 2014 (09:54:45)
Powiem Ci, że to celowe:) Teraz podziela ten wiersz na dwie części, do 8 sylaby i po ósmej sylabie, widzisz kontrast słów? Z jednej czyny, z drugiej tylko słowa lub cisza. Końcówka to zagubienie, owce to ludzie, które pasterz prowadzi, czasami do nich mówi, ale jak owce się zgubiły, to on nie ma się do kogo odezwać - w ciszy przebiera:) Wiersz trudny, ale celowy w całości:)

villemo Redaktor 29 01 2014 (10:04:32)
Wiesz, jest to usprawiedliwienie i rzeczywiście widzę ten podział, ale dalej rażą w oczy powtórzenia ;) To, że owce to ludzie to się domyśliłam, ale "przebiera" mi nie pasowało :) ale już wiem, co masz na myśli


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(53): 53 gości i 0 zarejestrowanych: