warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Były sobie cztery góry
Nad głowami miały chmury.
Na spotkanie się zebrały
i na sobie szaty miały:
Jedna jasną miała zieleń...
Po drugiej przebiegł jeleń.
Trzecia cała zapłakana...
Czwarta zatem-roześmiana.
Ważne sprawy dyskutując,
no i echo wysłuchując...
Zobaczyły wnet bocianka!
NIE! To była Świtezianka!
Rączkami wymachiwała!
Groźbami obdarowała!
Powiedziała, że wie wszystko!
Wszystkim powie-biedaczysko.
Góry się nie pogniewały...
Dla rusałki zieleń dały...
Świtezianka dziękowała!
Wszystkie cztery całowała!
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 02.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46594 | Użytkownicy: 3568
Online(48): 34 gości i 14 zarejestrowanych:
exother, Pawlak, Faun, Groszek, Astralka, Dawied, odzawsze, Szary sweter, Angelika596, Mii, Zygmunt Krasiak, Fał, Zoso, Sofie