Pseudonim: Krzyku_1993
Imię: Dominik
Skąd: gg:9056084
O sobie: A taki sobie mało oryginalny opis, ale lepszy rydz niż nic :)
Napisanych prac:
- wiersze: 35

Średnia ocen: 4.8
Użytkownik uzyskał: 180 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Chwile" 26.12.2009
"Serce" 04.02.2012
"Męczennik bytu" 25.02.2009
"Uczulenie" 29.03.2009
"Dzisiejsi kanibale" 31.03.2009

Inne prace tego autora:
"Wygasłe ogniska" 17.12.2008
"Drzewo" 27.12.2008
"Czasem ciężko" 27.04.2009
"Zagłuszyć sumienie" 28.01.2009
"O muzyce" 02.04.2009


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk
"Nic mi po tym" - Zuzan.

Czasem ciężko

to stało się tak nagle ona przyszła bez pukania drzwi zaskrzypiały zatrzasnęły się otworzyła dłonie oczy i wlała gorycz w sine serce od łóżka do łóżka stały rozkład jazdy na gapę ze skasowanym biletem skasowanym?



        Dedykacja: Koleżance walczącej z nowotworem...

Płeć: nieznana
Ocena: 4.667
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 27.04.2009r.

1     

Krzyku_1993 Użytkownik 28 04 2009 (22:02:23)

Zmieniłem końcówkę. Dziękuję Tomku za rady i wsparcie... Dziękuję wam za oceny, ale to nie one są najważniejsze... Po prostu potrzebowałem przelać choć cząstkę swoich emocji.

aubrey Użytkownik wpmt 28 04 2009 (20:10:58)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Nie poznaję Cię, Krzyku. Nie wiedziałem, że potrafisz pisać z taką czułością, wrażliwością na ludzką krzywdę, na cierpienie, które staramy się ominąć szerokim łukiem, bo może ono nas nie będzie dotyczyć, może Bóg nas ochroni i nie pozwoli doświadczyć tego, co przecież ludzkie, a jednak budzące strach. Tak, to właśnie wiersz o tym i naprawdę powinien go przeczytać każdy, bo w tych prostych słowach ukryłeś prawdę połączoną z empatią. Cieszę się, że nie było udziwniania, jaka to jest choroba, jakie to złe. Nie, Ty uświadomiłeś, czym jest rutyna w chorobie, a nie ona sama. I ten skasowany bilet... przy tym łza popłynęła z oka. Najpiękniejsza metafora życia, jaką kiedykolwiek czytałem. I jeszcze w tym kontekście. Bilet, który ma zaplanowany koniec trasy szybszy niż zdaje się innym. Nikt tak naprawdę nie wie, na ile ową szanse dostaje. A skasowany podkreśla fakt nie przegranego życia, tylko poznania końca wędrówki. Zakończenie budzi we mnie jakiś niesmak, nie pasuje mi, ja bym je wyrzucił, ale reszta. Jeden z piękniejszych wierszy na portalu. Mam dylemat co, do oceny. Z jeden strony piękne przesłanie, z drugiej to zakończenie. Ode mnie piątka.

BlackQueen Użytkownik wpmt 28 04 2009 (17:00:44)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Kurcze. Nie wiem co zrobić. Wiersz porusza, a dedykacja daje do myślenia. 5.

Yumiko Użytkownik 28 04 2009 (14:16:05)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Czegoś mi brak... Czuję się nienasycona. Szkoda, że nie rozwinąłeś troszkę tego tematu, takie wiersze wychodzą najlepiej, takie oparte na faktach. I właśnie jak na taki utwór jak dla mnie za mało emocji. Czasami same literki bez oddźwięku. Parę wersów mógłbyś dopracować i już by było lepiej. Momentami również przeszkadza mi przerzutnia. Dedykacja wzmaga te niewielkie uczucia, które przeżywam czytając... Całość na cztery.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9700 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68312 | Użytkownicy: 12451
Online(40): 40 gości i 0 zarejestrowanych: