jeszcze sekundę mnie (za)chwyć
zielonego maja mżawki peleryną
poderwij przebłyskiem nadziei
przesilone ramiona uśmiechów
m(o)knij ze mnÄ… w ulewie przeznaczenia
ściągając wilgotne słów koszulki
zatopmy się w kałuży wolności
chłodnym rankiem na poddaszu uczuć
kawowej mgły przywitaj ciepłem
wkradnij siÄ™ bez zaproszenia o piÄ…tej
przez drzwi do (piersiowej) klatki
owiej erotyzmu zapachem wiśniowym
płonące źrenice wiosennego kochanka
rozpłyńmy się z ostatnim promieniem
Dedykacja: "Wiara jest miłością do tego, co niewidoczne; ufnością w to, co niemożliwe i nieprawdopodobne." - Goethe
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 02.05.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Wiersz adekwatny do miesiąca jaki teraz mamy. Urzekł mnie już jego tytuł, więc postanowiłem zajrzeć do treści. Nie zawiodłem się. Bardzo podoba mi się zabawa słowami jaką prowadzisz w tym utworze. Te nawiasy w środku wyrazów. Dalej, mamy wspaniałe zestawienie zmysłów, czytając twoje dzieło, wręcz czuję zapach wiśni czy też kawy, a skóra przypomina sobie muskanie kropel majowego, ciepłego deszczu. Idąc dalej, za zmysłami kryją się emocje, potężny ładunek dobrych emocji, uczuć, namiętności, ale właśnie taki jest maj, jak Kochanek. Maj jest porą gdzie lato jeszcze jest niedojrzałe. Pozostawiam niestety ocenę 6, wyższej nie mogę. Pozdrawiam :)
Użytkownik ocenił pracę na 5
No, i zrobiłam tylko dwa kroki:) jak dobrze, że są inni w redakcji.
I tak postanowiłam skomentować wiersz Twój przed jutrzejszą maturą w ramach "chichotania się". Nawiasem mówiąc, a nóż miska! będzie Goethe i zabłysnę Twoim cytatem z dedykacji?
Do wiersza jednak wróć. Po wczorajszym przeczytaniu go byłam, jak komentarz poprzedni mówi pełna zachwytu. Zapewne kojarzysz moją wcześniejszą ocenę, tą całą słodycz i te inne sprawy. Dlatego też mając to w pamięci, kiedy ujrzałam Cię w poczekalni pełno we mnie oczekiwania się zrodziło. Kliknęłam. Przesunęłam tekst tak, bym nie musiała się rozpraszać "zjeżdżaniem" w dół i.. zaczęłam czytać.
Uwielbiam uczucie "przeżuwania" słowa. Niezbyt ładne określenie, ale doprawdy nie potrafię znaleźć innego, Hm. Smakowanie słowa? I właśnie ten wiersz jest taki wolny. Nie spieszę się przy nim. To mi się podoba. Że mogę przy nim odpocząć. Delikatność. Sporo miłości, czułości. Nawiasy dodające inną płaszczyznę. Taki spokój odczuwam, gdy go czytam a w głowie rodzi się słowo "ładny". Czekać tylko na odczucie piękna... Jestem niecierpliwa, ale myślę, że do tego lipca doczekam:) a może wcześniej się trafi...? kto wie, kto wie.
PS. Nie wychodzenie z łóżka dla pana Janusza jest słodkim lenistwem. A wychodzić można już tylko na grzane wino. Szczególnie w taką pogodę. Czy u Ciebie też tak deszczowo?
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
Siedem. Siedem długich kroków do skomentowania zachwytu.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46594 | Użytkownicy: 3568
Online(46): 33 gości i 13 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, exother, Pawlak, Faun, pisarkownica, Groszek, Astralka, Dawied, Kevincio, odzawsze, Ell003, Szary sweter, Kaj
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl