Pseudonim: subtelny demon
O sobie: Diabeł tkwi w szczegółach.
Napisanych prac:
- nowości: 6
- wiersze: 109
- proza: 33
- publicystyka: 4

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 610 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pół serio" 20.03.2010
"***(Dla niej zimno)" 25.02.2011
"Rysy bez rys" 26.03.2011
"Mało" 17.04.2011
"***(Na zawsze ty i ja)" 18.04.2011

Inne prace tego autora:
"Piękno" 10.10.2012
"Szeptem" 23.06.2011
"Psychodeliczne e-Go!" 25.12.2011
"Ten sam sen" 16.01.2012
"Wypalanie traw" 15.04.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Cyt, iskierka zgasła

co – jeśli moglibyśmy być w sobie do końca na śmierć i życie budzące się do wieczności takiej małej intymnej w sekretarzyku na piętrze gdzie po schodach do której ubroczeni nagością gubilibyśmy się w myślach naprędce – * zimowy świerszcz, co wieczorami cyka – nie czeka o szklanych skrzypkach porusza się smutkiem między dźwiękami – zmarznięty mój świerszcz co cyka – nie czeka, już * i przykryje nas śnieg, biały śnieg jak kołdra i będziemy pod nią m o n u m e n t a l n i e marznąć dla sztuki zimnej jak posąg



Płeć: kobieta
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 06.02.2012r.

1     

seska Użytkownik wpmt 06 02 2012 (10:38:27)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Hey!
Napisałaś wiersz, który krzyczy do mnie: To Ty. Dlatego tak bardzo boli. Większość ludzi stara się wierzyć w to, że nie ma przypadków, że wszystko jest po coś i istnieje przeznaczenie. Taki uproszczony determinizm. Przychodzą jednak takie chwile, kiedy pyta się jednak "co jeśli?". Co jeśli byliśmy sobie przeznaczeni, a nie umieliśmy tego odkryć i tak naprawdę świat to bałagan i nic nie dzieje się tak jak powinno. Wszystko trzeba dla siebie wyszarpywać zębami. A przecież poeta nie umie wyszarpywać zębami, bo jest słaby i umie tylko błagalnie zapytać na papierze "co – jeśli moglibyśmy być w sobie do końca". Co się z nami stanie, gdy nie odkryjemy swego przeznaczenia, albo jeśli ktoś inny nie odkryje i to wpłynie na nasze życie? Czy Bóg, los, czy w kogo tam się wierzy pozwala na to, żeby się wszystko rozsypywało od tak? Dziś jestem w tym momencie życia, w którym wierzę, że w tym wzorze na wszechświat są błędy, ale może jutro uwierzę, że te klocki jednak idealnie do siebie pasują i śnieg nawet jeśli nas przysypie, to stopnieje. Jak mówi bardzo bliska mi osoba, chodzi tylko o zmienny parametr czasu. Oby, czego sobie i wszystkim teraz nieszczęśliwym życzę. Chyba czas obejrzeć "Uprowadzenie Agaty".


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(25): 25 gości i 0 zarejestrowanych: