głośniejsza od bomby jest moja wściekła żona
kiedy nie dostaje prezentów w łóżku
głośniejszy od niej jest tylko mój mózg
który skrzeczy jak smażony stek bzdur
na jej patelni wydumanych słów
razem tworzymy symfonię wrzasków
a przy kolejnym plasku zastanawiam się
czy naszego domu nie odwiedzi pan Rubik
który będzie dyrygował z pistoletem w ręku
przecież codziennie obdarowuję ją komplementem
„jesteś najpiękniejszą dziewczyną
(pod latarnią)”
nie rozumiem
dlaczego denerwuje się kiedy mówię „odurzasz mnie”
to prawie jak „kocham cię"
w stanie odprężenia
„szukaj aż znajdziesz””
szukałem miłości
w teatrze uczuć
znalazłem żonę
pod (bl)okiem na bazarze
jak improwizowała
z iście kobiecą wyobraźnią
„proś a będzie ci dane”
więc proszę
żeby nie kazała mi więcej spać w pokoju obok
bez klamek
bez ciepła
bez niej
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 18.04.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Bardzo przyjemny wiersz i przede wszystkim pisany z pewnego rodzaju dystansem do pod. liry. i chyba przede wszystkim ironią.
Co mi się nie spodobało w twoim tekście?
Chyba najbardziej ten fragment, a dokładniej użyte słowo w tym fragmencie:
"tylko bardziej na lajcie"
Nie mogłaś napisać, że np. 'na spokojnie'. Rozumiem, że celowo użyłaś tego słowa w wierszu, jednak wydaje mi się ono zbyt potoczne, zbyt nieprofesjonalne w porównaniu z resztą pracy, a przede wszystkim nie po polsku (jest to zaledwie slang młodzieży)!
Potem te 'dyrygowanie kałachem'- znowu takie ironiczne i potoczne stwierdzenie. Nie jest to błąd, ale w porównaniu z resztą wiersza TO wypada naprawdę blado. Jednak muszę ci przyznać, że masz bardzo, że tak to określę, bezstresowe podejście do prac- tzn. wszystko piszesz na luzie i w dodatku w zabawny sposób.
Treść.
Cóż tego wiersz nie będę interpretować strofa po strofie, a ogółem napiszę o czym jest praca. Widzimy młode małżeństwo, niedawno po ślubie, świeżo upieczone, które już się na początku nie dogaduje. Mąż marudzi i ona tak samo. On mówi, że żona ciągle tylko wydziwia i czegoś się czepia. A ona zaś twierdzi, że nie jest wystarczający 'ciepły'. Spór za sporem, ale suma summarum on jednak tęskni za jej ciepłem, za jej obecnością, kiedy śpią osobno. Wie, że pomimo tych wielu wad i kłótni ona jest tą jedyną, ukochaną i pragnie jej.
Podsumowując.
Wiersz naprawdę niesamowity! Wszystko jest na swoim miejscu. Widać, że wiersz jest napisany na luzie, co już kilkakrotnie w tym komentarzu podkreślałam. Pomimo tego, że parę fragmentów nie pasowało mi do twojej pracy i nie wydawało mi się na miejscy to i tak praca wydaje mi się ciekawa. Pomysł więc jest i swój jakiś przekaz niesie. Środki stylistyczne są niezłe. Słownictwo- i tutaj właśnie mnie zaskakujesz, bo raz piszesz potocznie (co nie zawsze mi się podobało) a innym razem piszesz wyszukanym słownictwem. Klimat był neutralny, więc ogółem nie było jakichś emocji, ale ja i tak czułam coś w tej pracy- chyba przede wszystkim komizm, bo na początku to uśmieszek wykwitł mi na pracy, ale końcówka starła mi go, pokazując, że nie jest to aż taka wesolutka praca. Sądzę, że za tą pracę mogę przyznać ci piątkę z plusem, bo na sześć czegoś mi zabrakło. Może odrobiny profesjonalizmu? A może mniej potocznego słownictwa? Jednak widzę u ciebie potencjał i widzę, że kreujesz się, o ile już się w pisaniu nie wykreowałaś. Pisz dalej, bo z chęcią czytam twoje prace!
Pozdrawiam ;)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46587 | Użytkownicy: 3568
Online(64): 48 gości i 16 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, dezerter89, Pawlak, .moniaa., exother, Darksio, Kamil M. Jaszczak, Mii, pisarkownica, Angelika596, TheAnka, annasofija, amymone, Eska-floreska, PookyFan, breloczek24
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl