warto go przeczytać
Swobodnie opadam w bezkresną otchłań...
Cienie mnie ciągną i smutek napełnia;
Już nikt z przyjaciół nie mówi mi: -powstań!
Tak kończy się baśń, tak ginie królewna.
Spowił me oczy mrok z samych piekieł.
Nie wiem, co robić, czy trwać, czy żyć...
Zapomnę, że byłam kiedyś człowiekiem,
Bo ja już nie mam dla kogo nim być.
Zamkniętam, samotna, dusza jak z lodu...
Po oschłej twarzy płyną jasne łzy;
Mam dość wszystkiego i szczęścia głodu...
Z "nas" zostało tylko "ja" i "ty".
Trwając w żalu i krwistym westchnieniu,
Zapomniałam jakie było imię twe.
Już nie dam się złamać żadnemu marzeniu...
Mam dosyć spoglądania na słowa te.
Tak mijają dni, mijają miesiące;
Ja sama, pragnąca doznać niebios bram...
Na niebie chmury i jasne słońce,
A ty w cieniu stoisz całkiem sam.
Nawet, gdy zechcesz powiedzieć "przepraszam",
Nikt już nie będzie słuchał twych słów;
Nikt ci nie powie "ja tobie wybaczam",
Bo urwałeś kilka pięknych snów...
Zginęły uczucia, utopił je żal serc,
Zgasła nadzieja, odleciały wspomnienia,
Dość! Zamykam oczy... Wstaje nowy dzień...
Ocena: 4.8
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 25.11.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46587 | Użytkownicy: 3568
Online(63): 47 gości i 16 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, dezerter89, Pawlak, .moniaa., exother, Darksio, Kamil M. Jaszczak, Mii, pisarkownica, Angelika596, TheAnka, annasofija, amymone, Eska-floreska, PookyFan, breloczek24