Pseudonim: valeria
Imię: Valeria
O sobie: Kiedy rozmawiamy, wiatr unosi głosy, a więc tylko piszemy palcami w powietrzu to, co obiecują zarośla. Robię kota z gałązek tak, żeby leżał na łapach, najlepiej spał... obejmuję z wahaniem. Łączysz o wiele więcej, wystarcza twój promienny uśmiech.
Napisanych prac:
- wiersze: 56

Średnia ocen: 4.2
Użytkownik uzyskał: 177 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Uskrzydlona" 26.07.2010
"W głąb" 25.04.2013
"Letnio" 24.02.2010
"Najgorętsze niebo" 02.03.2010
"Konewka" 04.03.2010

Inne prace tego autora:
"Gwiazda" 19.10.2014
"Przypadkiem" 21.02.2010
"Pasja" 30.11.2013
"W głąb" 25.04.2013
"Powidła" 20.06.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Cichość

mam do kogo być podobna w złotej spódnicy przekradam się bezwiednie długie spacery ożywiły kolory w rytm wpasował się oddech serce widać przez skórę jakby moje a jednak schowana dłoń w twojej na aksamitnym śniegu gdyby spadł ostatni liść z drzewa na pewno usłyszałabym



Płeć: nieznana
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 03.02.2014r.

1     

valeria Użytkownik wpmt 07 02 2014 (10:26:00)

Cichość



mam do kogo być podobna
w spódnicy w gwiazdki przekradam się
bezwiednie spacery służą
na powietrzu nabieram kolorów
i serce widać przez skórę
moja dłoń w twojej podoba się
jednak w aksamitnym śniegu
gdyby spadł liść
z ostatniego drzewa usłyszałabym



villemo Redaktor 07 02 2014 (08:57:39)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Ok, końcówka trochę szwankuje. Ten fragment o śniegu, który wspomniał już Szon - jakby trochę na siłę wciśnięty, dziwnie mi nie pasuje, tym bardziej w towarzystwie spadających liści. A skoro już przy liściach jesteśmy i przy ostatniej strofoidzie, to ta inwersja w niej okropnie irytuje, sprawia, że jest topornie i za ciężko. Zastanowiłabym się nad zmianą.
Co jeszcze? Generalnie miły dla oka wiersz, przyjemnie się go czyta. Na plus plastyczność i lekkość utworu. Popracowałabym jednak nad zakończeniem. 4+ ode mnie.
Pozdrawiam.

szon użytkownik 06 02 2014 (02:52:50)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Witaj,

Już po pierwszym czytaniu, takim krótkim rzuceniu okiem, poczułem się bezpiecznie.
Wiersz jest lekki, sprawnie napisany, równy i posiadający ciekawe metafory. Nie bardzo mogę się czego czepić...
Za każdym razem trochę inaczej go odbieram.
Zatrzymuje się na " a jednak schowana dłoń w twojej na aksamitnym śniegu"
Puentę z ostatnim liściem interpretuje jako sygnał, że to właśnie już. Ten moment kiedy zaczyna się nowe życie, a stare odchodzi. Przez miłość.
Pozdrawiam,
Szon.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(58): 58 gości i 0 zarejestrowanych: