Pseudonim: SobotnieSamotnie
Imię: Kuba
Napisanych prac:
- wiersze: 19

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 91 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Burza w słoiku" 19.06.2011
"Uwieczniacz" 20.06.2011
"Poświęcenie" 24.06.2011
"O śmierci w umyśle" 02.10.2011
"Sprawa Boża" 06.10.2012

Inne prace tego autora:
"Paraliż miłości" 23.06.2011
"Na skrzyżowanym rondzie" 16.06.2011
"Burza w słoiku" 19.06.2011
"Poranek" 25.10.2013
"Tragedia człowieczeństwa" 03.05.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Choć jestem - nie widzisz

siedzę tam, gdzie cztery wiatry świszczą radośnie siedzę tam, gdzie dusze jęczą bólem spowite siedzę tam, gdzie myśli nieprzerwanie kłębią się siedzę tam, gdzie ludzi tłum zbiera się codziennie siedzę tam, gdzie Księżyc na mnie spogląda nieśmiało siedzę tam, gdzie głosów tuzin sprzecza się wzajemnie a i tak nikt ani nic nie zdoła mnie spostrzec samotnego umarłego złego



Płeć: nieznana
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 10.06.2011r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 13 06 2011 (15:18:06)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Może na początek trochę technicznych spraw. "a i tak nikt, ani nic, nie zdoła mnie spostrzec" - "ani nic" raczej nie jest wtrąceniem, więc oba przecinki są zbędne - przed spójnikiem "ani" nie stawiamy przecinka; jedynym wyjątkiem są wyliczenia, które jednak nie tyczą się przytoczonego zdania. Kropka na końcu jest bezpodstawna. Pozwolę sobie zatem na edycję, eliminując zbędną interpunkcję.
Forma. Przyznam, że przykuła mą uwagę, zanim jeszcze zaczęłam czytać. Jednak muszę stwierdzić, że każda kolejna anafora "siedzę tam, gdzie" była bardziej nużąca od poprzedniej, co trochę zawiodło me oczekiwania względem stosunku treści do formy. Myślę, że przy tej budowie wystarczyłyby dwie tylko(anafory) na początku dwu pierwszych strof.
Epiety "radośnie" i "nieśmiało" kłócą mi się z klimatem wiersza. Może bardziej "radośnie". Ponadto jakiś przypadkowy rym się wplótł: codziennie-wzajemnie - dbaj, by przypadkowość nie była odbierana jako nieprzemyślenie czy niedbałość. Końcówka krzyczy o uwagę - autora, by bardziej się do niej przyłożył. Naprawdę spieprzyłeś ją (wybacz wyrażenie).
Słaba trójka dziś.

Efemeryczna Redaktor 11 06 2011 (15:35:15)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Ciekawy temat, coś jakby "samotność w tłumie", choć nie do końca. Sam tytuł jest dość wymowny. Można zauważyć, że Twój pomiot liryczny jest samotny wśród tłumu przechodniów, niezauważających go.

Podoba mi się koniec wiersza. Uwolnił mój wzrok od zaplątania się w powyższych słowach "siedzę tam", powtarzanych dużo, dużo razy. Nie do końca zachwyciła mnie ta kompozycja.

Wydaje mi się, że kropka na końcu jest zbędna jeśli miał być to wiersz biały.

Moim zdaniem wiersz jest dość przeciętny. Pisz dalej.
Pozdrawiam;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68308 | Użytkownicy: 12452
Online(52): 52 gości i 0 zarejestrowanych: