Pseudonim: dusfluran
Napisanych prac:
- wiersze: 69

Średnia ocen: 5.4
Użytkownik uzyskał: 206 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Krematorium słów" 02.12.2011
"***(Ochrzcili go)" 21.12.2011
"O naszym Spartakusie" 14.01.2012
"Bo kiedyś znałem..." 28.01.2012
"Akupunktura kochania" 07.02.2012

Inne prace tego autora:
"O naszym Spartakusie" 14.01.2012
"Krematorium słów" 02.12.2011
"Omamił mnie księżyc" 20.12.2011
"Ja się tylko pomyliłem" 03.02.2012
"Akupunktura kochania" 07.02.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Charlotte poszukuje strzępów tektury

chciałbym żebyś wybrała się w podróż do zimnych krajów gdzie niestrudzona ziemia nie wyda plonów a ludzie zalęgli się w kamienicach obdartych z tynku chciałbym żebyśmy w końcu mogli poczuć narastający w nas pień bowiem dziś próchnieją słowa wiersze odłamki cegieł pocałunki rzucane pospiesznie przez kochanków na burzonych mostach musisz wiedzieć że w naszej ciasnej izdebce bez zmian niepokój wdarł się nawet w szary koc i płócienne mapy leżące na strychu twoje żebro nieustannie jest palem przecież wystarczyło tylko szumieć a my wciąż powiewamy na wietrze jak dziurawione prześcieradła spadające z balkonu Charlotte uciekaj póki nie zadam pytania czy umiałabyś wskrzeszać nabrzmiałe chmury włócz się jednak tylko tam gdzie ławka jest symbolem gwoździ wbijanych w skórę a nie oczekiwań które są karczowaną ziemią gdzie lampę najlepiej opisuje ciemność a miłość jej brak Charlotte w tym roku w naszym kraju znów podrożał cukier po jesieni wciąż następuje zima a na oddziałach onkologicznych ludzie wspominają dawne żagle w studniach nie odnajdziemy już nawet strzępów tektury żadnych śladów człowieczeństwa nie ma portów nie ma jaskiń nie ma życia



Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 01.05.2013r.

1     

villemo Redaktor 02 05 2013 (16:58:11)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj.

Wiersz jest piękny. Tyle wystarczyłob o nim powiedzieć i to najlepiej by go opisywało. Jednak wymaga się od nas trochę więcej, więc przejdźmy do oceny merytorycznej.
Niecodzienne, świetne metafory wprawiają czytelnika w melancholijny nastrój. Naprawdę są bardzo dobre- oryginalne i nietuzinkowe. Widać, że to przemyślana, doszlifowana praca. Doskonale wychodzi Ci tworzenie klimatu, a wiersz, mimo, że długi, nie nuży. Dobre studium człowieka i świata, w dodatku można na wiele sposobów pracę interpretować. Tyle ode mnie.
Pozdrawiam.

Mariangela użytkownik 02 05 2013 (15:30:33)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj,

Od początku w Twojej pracy powiewa tajemnicą i niejednoznacznością, co uważam za ogromną zaletę. Wiersz jest niezmiernie ciekawy i porusza wiele tematów, które dotyczą świata, otaczającego podmiot liryczny.

a ludzie
zalęgli się w kamienicach obdartych z tynku


Genialne. Od tego miejsca zaczyna tworzyć się ponury i melancholijny nastrój, który może udzielać się również czytelnikowi.

Nie będę już wyszczególniać wersów z kolejnych strof. Podoba mi się jednak zawarte w nich przesłanie i wyszukane określenia, które pobudzają wyobraźnię.

gdzie lampę najlepiej opisuje ciemność
a miłość jej brak


Zmieniłabym tutaj składnię zdania. Nie znalazłam w tym drugim wersie takiego jasnego przekazu, do czego tak naprawdę jest nawiązanie o miłości. To jednak tylko czysta sugestia.

Pozdrawiam,
Mariangela



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(21): 21 gości i 0 zarejestrowanych: