Pseudonim: dusfluran
Napisanych prac:
- wiersze: 69

Średnia ocen: 5.4
Użytkownik uzyskał: 206 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Krematorium słów" 02.12.2011
"***(Ochrzcili go)" 21.12.2011
"O naszym Spartakusie" 14.01.2012
"Bo kiedyś znałem..." 28.01.2012
"Akupunktura kochania" 07.02.2012

Inne prace tego autora:
"Mosty spłonęły" 06.03.2013
"Alkowa" 11.11.2012
"Charlotte i rysy na szkle" 09.05.2013
"Dalekie kraje" 09.12.2013
"***(Żebym tylko nie..." 20.03.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Charlotte i rysy na szkle

pamiętam tylko że tamtego dnia ruiny huty w naszym mieście zachodziły mchem jacyś chłopcy malowali rdzawe ogrodzenia a wsporniki nie były w stanie utrzymać ciężaru wątlejących rynien ludzie skakali z mostów nawet chleb w sklepach nie był wbrew przesłankom chrupiący i rumiany ja brodziłem wtedy w parku pośród pożółkłych liści by znaleźć kilka nieforemnych patyków byś wystrugała z nich świat i przełamaną wpół dachówkę byś wystrugała świat naznaczony rzemykami ten cholerny świat trwający kilka minut który zachodzi w łunę a także korę zdzieraną z drzew Charlotte przesiadywałaś zapewne tamtego dnia w barach z tanią brandy i jazzem może w sklepie z ceramiką w szpitalu lub w sosnowej szafie Charlotte nie pozostawiłaś po sobie żadnych najmniejszych śladów nawet twoja popielniczka na której wyryliśmy słowo erozja spoczęła na dnie mętnych rzek czy pamiętasz jak pletliśmy liny czy słyszysz jak cała kamienica dudni drży skowyta aż od naszego wspólnego przenikającego nawet kafelki w łazience strachu



Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 09.05.2013r.

1     

Mariangela użytkownik 10 05 2013 (21:16:16)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj,

Zgadzam się z villemo. Praca jest przemyślana i pełna ciekawych określeń, które mogą pobudzić wyobraźnię czytelnika i skłonić go do głębszych przemyśleń.

Również przyczepię się do tych powtórzeń, nie tylko ze słowem świat, ale także z imieniem osoby, do której kieruje się podmiot liryczny. Trzecia strofa rozpoczyna się imieniem, czwarta też. Moim zdaniem wystarczyłoby pociągnąć dalej tą sytuację, w którą była zaplątana dana osoba, pomijając jej imię.

Tworzysz naprawdę realistyczne i jasne obrazy, stwarzasz dobry klimat, a to się chyba najbardziej liczy.

Pozdrawiam,
Mariangela



villemo Redaktor 10 05 2013 (17:26:13)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj.

Jak zwykle piękna, przemyślana praca. Piękne, dopracowane metafory, poruszające wyobraźnię, malujące przed oczami obrazy. Chciałam napisać 'barwne obrazy', ale tak naprawdé są w kolorze sepii. Z Twojego wiersza spływa melancholia, zatapiam się w niej i czuję żal podmiotu lirycznego jak swój własny. Doskonale zbudowany klimat, który oddziałuje na emocje. Apostrofy idealnie go podkreślają. Jedyne, co wzbudza we mnie niewielki sprzeciw to powtórzenie słowa 'świat' aż trzy razy w tak krótkim fragmencie. Tak, wiem, że to jak najbardziej zamierzone, niemniej - w moim odczuciu- burzy to nieco harmonię. Ale to drobny szczegół. Generalnie bowiem- wiersz zachwyca.
Pozdrawiam.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(50): 50 gości i 0 zarejestrowanych: