Użytkownik ocenił pracę na 6
Witaj.
Jest to Twój kolejny utwór, ktory mnie bardzo pozytywnie zaskoczył i przypomniał, czym jest poezja.
Notabene, jest tym bardziej bliski mojemu sercu dlatego, iż mogłabym się niemalże pod nim podpisać, jakby pod jakąś petycją do szczęścia bądź czymś podobnym. Podmiot liryczny ma dość bycia starym, nieszczęśliwym sobą, chce choć raz poczuć, czym jest prawdziwe życie, do którego (jak sam podkreślił na końcu) z pewnością ma prawo. Gdy patrzy wstecz, ma ochotę nawrzeszczeć na samego siebie, gdyż nie brał tego, co mógł. Stwierdza, że czast to zmienić, odnaleść swoje własne ,,ja" i ruszyć zrospaczone dotychczas cztery litery. Robi takie ,, no to do zobacznia nigdy" ówczesnemu życiu, krzycząc ,,już jestem" szczęściu, uczuciom, może i nawet miłości. Tak bardzo mnie zachwyciłeś i poruszyłeś Twoimi(liczy..)dziewiętnastoma wersami, że zaczęłam od interpretacji.
Podoba mi się nawias w pierwszej strofie. Przekonuje czytelnika, że tak na marginesie (czyli po prostu nawiasem mówiąc ;D)podmiot chce zmienić wszystko, co było dotychczas, teraz jest już kims innym, nowym.Mówi bardzo dużo jak na jeden wers.
Świetne metafory, może zbyt zachłannie wyjeżdżam na Twoje życie osobiste, ale ogromnie się cieszę, iż wybrałeś ostatnią strofę, a nie piątą. Gratuluję, podziwiam. To prawdziwa odwaga, uwierz.
Myślę, że rzeczą oczywistą jest to, iż swietnie operujesz środkami stylistycznymi, masz lekkie pióro i ciekawy styl. Musiałabym to powtarzać pod każdą Twoją pracą, bo we wszystkich się zakochuje od pierwszego wejrzenia.
Pozdrawiam ciepło i życzę mnóstwo szczęścia iiiii... Szczęścia.
Alabastrowa Marzycielka :)
Dziękuję, chyba wezmę sobie do serca ten tekst, ale, żeby całego mojego mroku stało się za dość, to wstawię dzisiaj wiersz opozycyjny do tego powyżej. Wstawię go tylko po to, żeby unikać sytuacji przedstawionej w nim (albo starać się unikać). Wszytko ma dwie strony, wszytko ma odbicie i odwrotność. Światy też są dwa, ja żyłem w tym złym, który teraz dobija mi się do głowy... Slava! Ponury Kot Ismo.