Pseudonim: seska
Imię: Sylwia
Skąd: Kraków
O sobie: "Ciebie wołam, ale cisza i pustka dookoła" Niewidzialna, nieprzewidywalna, nieodgadniona, a przy tym zwyczajna jak filiżanka kawy każdego ranka. "I nawet, kiedy będę sam..."
Napisanych prac:
- wiersze: 121
- proza: 6
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 4.4
Użytkownik uzyskał: 410 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Julia" 30.07.2011
"Nie spotkaliśmy się" 18.08.2011
"Do nieznanej mi kobiety" 26.12.2011
"Koniec lata" 13.09.2012
"Zakochana w Ikarze" 06.04.2009

Inne prace tego autora:
"Towar" 09.02.2009
"Nieobecny" 02.08.2010
"Cenzura" 20.02.2012
"Wielki Piątek" 10.04.2009
"Niedziela" 16.01.2009


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Burza

w ręce łapię ostatnie wiązki świateł od lat zanosi się na tę wielką burzę i nieba ciemnieją od wieków zapach bzu w ciężkim powietrzu usypia zmęczonych ludzi a przebłysk błękitu ich mami i mami że to nie już że to jeszcze nie dzisiaj lecz ja wiem umiem odróżnić smak deszczu od smaku ulewy dziś się zaczyna burza nałapałam więc światła w obie ręce zamknęłam w pudełku zakopałam głęboko w szufladzie świat oczyszczony burzą zaleję blaskiem zmienię co niezmienne ciebie odnajdę i zdobędę bo ta burza jest tylko po to byśmy się chowając przed nią spotkali pod dachem jednego przystanku



Płeć: kobieta
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 23.05.2011r.

1     

Zoso Użytkownik wpmt 24 05 2011 (20:53:38)

Użytkownik ocenił pracę na 5

aubrey podsumował twój wiersz swoim komentarzem w sposób świetny, szczegółowy i wnikliwy. co mogę dodać od siebie, coby nie powtarzać poniższego...

tworzysz pachnący obraz, nie obrazek - obraz.
obraz burzy miłości, uczucia, fascynacji - jakkolwiek nazwiemy. przecież to tylko słowa, a słowa w formie kilku literek nigdy nie będą mogły odzwierciedlić namacalnych uczuć. swoim wierszem jednak ukazujesz ducha owych uczuć w jak najlepszy z możliwych sposobów.

jest maj, za oknem kwitnąca czereśnia. klimat rosnącej wsi, nie ma ludzi - jest przyroda. jest uczucie i bijący wulkan ciepła wyrastający z dwójki zakochanych.
podmiot liryczny jest przesiąknięty kobiecością, zapachem burzy i podeszczowego ozonu.
bohaterka pachnie z wersu na wers.

optymizm, zaciśnięte pięści inteligentnej kobiety, zgrabnie nałapane światło nadziei przez jej delikatną osóbkę, zapach bzu i błękit nieba. a do tego maj. czarujesz.

nic tylko akceptować, a i ocenę postawię - ode mnie piątka.
wybacz mi mało szczegółowy komentarz - lecz niżej większość kwestii została wyjaśniona.
pokój!

aubrey Użytkownik wpmt 24 05 2011 (10:58:58)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Zacznę, Sylwio, od tego, że jesteś bardzo charakterystyczną autorką. Jest w Twoim stylu coś, co odróżnia Cię od innych. Kiedyś, przy okazji innego Twojego utworu, wymieniłem kilka rzeczy, ale teraz nie czas i miejsce, by o tym wspominać. Mam przed sobą tekst pt.”Burza” i zastanawiam się, co będziesz chciała wszystkim zaprezentować.

Przez cały utwór budujesz napięcie, pozwalasz iść za swoimi słowami i przygotować czytelnika na to, że nadejdzie wspomniana przez Ciebie burza. Dzięki Tobie, towarzyszę bohaterce lirycznej w jej osobistych przygotowaniach, która, jakby znając odwieczne prawa natury, wie, że burza musi nadejść, że każdy musi się na nią przygotować. „Ja” mówiące czyni wszystko, by wyjść z niej zwycięsko, kiedy minie już czas zawieruchy, a nastanie czas wyciszenia i czegoś nowego.

Bawisz się zarówno samą symboliką burzy, jak i światła, które zamykasz w pudełku. Z burzy czynisz coś może nie metafizycznego, ale mistycznego, bowiem burza częścią pradawnego rytuału, w który tchnęłaś nowe życie. Mamy ciszę przed burzą, później są deszcze, następnie ulewy, nastaje mrok, pojawia się burza, a potem jest już pięknie, choć u Ciebie! dzięki podmiotowi lirycznemu, który staje się siłą kreującą nową rzeczywistość, nazwijmy ją – poburzową. Zjawisko pogodowe urasta u Ciebie do rangi symbolu, który można przełożyć na codzienne relacje między ludźmi – czy to w przyjaźni, czy to w miłości. Światło to już nie tylko nadzieja, ostatnie promienie czegoś dobrego, ale moc sprawcza późniejszego dobra. Bardzo interesujące.

W Twoich słowach nie ma ani krzty czegoś zbędnego. Wszystko ze sobą współgra, stanowi niezwykle przejmującą całość, w której grasz na emocjach czytelnika za pomocą stworzonej sytuacji lirycznej. Cały tekst nie pełni tylko i wyłącznie funkcji magicznej, ale jest w nim coś, co pozwala nam odkryć schemat, który powtarza się na wielu różnych płaszczyznach. Jesteś świadoma tego, co piszesz. Ani przez moment nie poczułem zawahania, ani przez moment nie wątpiłem w to, co piszesz. Stworzyłaś płynny tekst za pomocą prostych symboli i prostych słów.

Końcowa myśl nie mogłaby być u Ciebie inna. Przecież burza nie może być zła, prawda? Z niej też się rodzi prawdziwe piękno. Musimy to tylko dostrzec. A Ty, Sylwio, pomagasz w tym każdemu, kto zagląda do Twojej poezji.

Cóż mogę jeszcze dodać? Pozwolę sobie życzyć, żeby i w moim życiu burza przyniosła coś niezapomnianego i odnalazł to, czego pragnę.

Piękny wiersz.



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(22): 22 gości i 0 zarejestrowanych: