Snem jesteś wielkim
Że większym się nie staniesz
Czekać prowadząc
Godziny
Tygodnie
Lata
Wciąż okrywać starym prześcieradłem
Wciąż zerkać przez zamglone szyby
Białą powłokę
Białe myśli
Białą sieć
Czekać robiąc małą czarną
Naszą kawę
Kofeinę
Nie dla siebie
Ani Ciebie
Tylko dla nas
Nie zapomnę
Czekać chodząc wokół
Przygnębienia
Przemęczenia
Po mych czterech ścianach nieba
Czego mi tu jest potrzeba?
Patrzeć
Szukać
Pukać
No i czekać
Czekać
Czekać
Ale na co?
Wciąż przy oknie czekać mam
Myśleć
Myśleć
O Tych dniach
Już za późno
Bo za późno jest
Mój kochany
Ukochany
Na Grzech Twój
Ba, Niebanalny
Bo za późno jest
Nie spóźniłeś się
Na śmierć.
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 13.01.2011r.
Powiem tak, ten wiersz tak naprawdę nie miał być o miłości i nawet nie było to na celu. Tu po prostu chodzi o czyjąś ŚMIERĆ, co widać na przykład w ostatnim wersie, cóż.
Wyoobraźnia pracuje, ja mam prawo mieć także własną. Dzięki, pozdrawiam.
Zoso
15 01 2011 (23:13:09)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Przeczytałem go z góry na dół zawieszając oko w może dwóch miejscach. nudno to pani wyszło, przyznać muszę.
O formie i tematyce chyba wszystko zostało opisane poniżej, więc powtarzać sensu najmniejszego nie ma.
Postaraj się odciąć ogromnymi nożycami syndrom "banału" - miłość jest nieskończona; można ją określać na miliony sposobów - dlaczego wszyscy zamykają się na parapecie zamglonego okna w nostalgicznym oczekiwaniu na księcia na białym rumaku? Nie czytało mi się go lekko, bo panuje tutaj chaos, staraj się tonować słowa, dzielić na strofy, hipnotyzować słowem.
Tutaj było to jak płynący powoli strumyczek z zachwianiem się na kilku naniesionych prądem kamyczkach. Skoro jest wielkim snem, dlaczego nie może być większym? Wielki, większy, największy...Sny mogą być ogromne moja droga :) Trójka, pisz dalej ;)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Muszę powiedzieć, że forma koszmarna. Tak się leje od góry do dołu, nie wiadomo po co. Każdy wers powinien w wierszu jakoś zaskakiwać, stanowić odrębną całość jednocześnie dopasowaną do reszty. Im więcej stawiasz przysłowiowych enterów, tym mniejsze jest zaskoczenie i krótsza chwila refleksji czytelnika przy wgłębianiu się w tekst. Poza tym na przyszłość polecam podział na strofy. To już jest wola autora, ale podobny zabieg naprawdę ułatwia czytanie. Dość o formie. Momenty dobre, ciekawe i niebanalne przeplatają się w pracy z infantylnością i naiwnym stwierdzaniem faktów. Temat mało oryginalny, z pewnością zdajesz sobie z tego sprawę. Miłość. Tyle już o niej powiedziano, że pokuszę się o stwierdzenie, iż mniej więcej jeden na tysiąc utworów wnosi do tematu świeży element. Tutaj jest nudno. Miejscami wszystko przybierało formę wyliczanki, a co bardzo duży minus ("godziny / tygodnie / lata"). To nuży. Na przyszłość postaraj się pisać krócej, a treściwiej. Natknęłam się na ciekawe metafory, na przykład zamknięcie w czterech ścianach prywatnego nieba. Jeden wers stanowi dla mnie tajemnicę - "Ba, Niebanalny" - wypadałoby uściślić, do czego się odnosi. Sens wiersza dość oczywisty. Podmiot liryczny wspomina dawne dni, wiedząc jednocześnie, że już nie powrócą. Ładnie wybrnęłaś z puenty, ale czuję niedosyt. Nie przekazałaś mi nic istotnego. Cóż poradzić - szlifuj się dalej. Niech Ci to sprawia przyjemność, ale naucz się dobrze się bawić. Na razie trójeczka.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46585 | Użytkownicy: 3567
Online(46): 36 gości i 10 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, dezerter89, Pawlak, .moniaa., exother, Darksio, utopistka, Mii, Szary sweter, Kamil M. Jaszczak
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl