Użytkownik ocenił pracę na 3
Ode mnie piątki na bank nie dostaniesz. Kompozycja i treść niczym nie zaskakują, chwilami wtórne i banalne do bólu. Zero emocji, ubogo stylistycznie, płytko i bez głębi. Najwyżej
Użytkownik ocenił pracę na 5
Ciekawa kompozycja. Podział utworu jakby na cztery zwrotki. Uważam, że kazda z nich mogłaby byc osobnym utworem dodając do każdej ostatni wers "witaj zabłąkany aniele". Pisząc jednak w całości, świadomie, czy nieświadomie pomyślałaś o odbiorcach zreasumowałaś cały kontekst i sens. Osobiście tytuł kojarzy mi się z czymś nadzwyczajnym, delikatnym, na ogół znanym, lecz nieosiągalnym zarazem. Wszystkie te czynniki nadają wierszu smaku chęci zrozumienia świata, wprowadzenia jakiejś nowej własnej idei, która miałaby wesprzec całośc od środka. Osobiście najbardziej nie urzekła mnie III cześc. Uważam ją za najbardziej sztuczną. Twierdzę nawet, ż episząc ją na głównym celu mialas dobranie najbardziej wyszukanych słów, a nie treści. Jednakże ocena tekstu jak najbardziej pozytywna.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Już wcześniej miałam na oku Twój wiersz, a to dlatego, że tytuł utworu przyciąga czytelnika. Wiersz jest dobry, śmiem twierdzić, że bardzo dobry. Praktycznie nie mam się do czego przyczepić, bo forma ładna, zgrabniutka, styl dobry, może nie stosujesz jakichś magicznych, nieziemskich środków stylistycznych, ale klimat i sama treść nadrabiają. Twoja praca nie jest jednoznaczna, w bardzo ciekawy i intrygujący sposób piszesz o śmierci, dajesz czytelnikowi chwilę na własne refleksje, przemyślenia. Wiersz ma w sobie nutkę tajemniczości, można też powiedzieć, że nawet grozy, nie wystawiasz wszystkiego na tacy, działasz na wyobraźnię. Waham się miedzy cztery plus, a pięć minus. Za klimat i podejście do pracy, pięć z minusem.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Bardzo ładny wiersz jeśli chodzi o treść. Natomiast jeśli mowa o formie, okropnie mnie denerwuje taki zapis, kiedy całość podzielona jest na "I", "II"...to rozbija, utrudnia wniknięcie w jego treść tak, jakby tych cyferek nie było. A właśnie, treść. Podziwiam część IV. Zastanawiałam się, czy to ukażesz i w jaki sposób, moim zdaniem zrobiłaś to perfekcyjnie. Bez zbędnego paplania, roztkliwiania się, obrazów, które już tyle razy były zawarte w takich utworach. Masz niesamowicie piękny styl, który bardzo lubię. Całkowicie pochłaniasz czytelnika 'akcją', którą zawierasz w swoich strofach. Na plus.
Imbir
29 12 2009 (22:36:23)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Tego typu budowa niesamowicie mnie dobija, bo ogranicza odbiór pracy i interpretację - rzadko kiedy można wtedy łączyć utwór w całość, aczkolwiek poszczególne części mają jak największe prawo mieć ze sobą coś wspólnego, jeden wątek główny. Ale do rzeczy - nie wiedzieć czemu (tak już po prostu mam, że mi się wszystko kojarzy) tytułowe błękitne szkiełko w moim odczuciu symbolizuje kawałek nieba, który spadł na ziemię, pod te koła, wraz ze zbłąkanym aniołem. Bądź co bądź wcale nie mam w głowie, na ten moment, fragmentu bajki "Kurczak mały", i wcale nie jest kompromitacją dla mnie, że mam takie a nie inne skojarzenia, a co mi tam. Część trzecia jest bardzo znamienna, gdyż odróżnia się od innych sposobem podejścia do opisywanego świata. Problem mam tylko ze znalezieniem tego "czegoś", co połączy wiersz w całość, ale to już kwestia okrojonego spojrzenia na pracę, także liczę na wyjaśnienie. Całość oceniam na 5 z plusem.