tak dawno
nie toczyły się łzy
łojotok zmysłów uśpiony
dyszał jak mały psiak
noce bezsenne
odbijały się od zimnych ścian
(samotność po zmierzchu)
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 12.10.2010r.
jazzu
16 10 2010 (13:17:57)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Kurcze, ten temat na pewno dałoby się bardziej rozwinąć, bo szczerze po głównej strofoidzie, mało się dowiedziałem o sytuacji podmiotu, np. co wywołuje tą bezsenność, jakie są skutki, co się dzieje z podmiotem... Tego mi tutaj brakuje, bo szczerze mówiąc dwa pierwsze wersy nie zachwycają, kolejne są ciekawe, dwa przedostatnie mogłyby wprowadzić w klimat, a ostatni bardziej łączyć z tytułem np.. Ale to tylko moje widzimisię. Konstrukcja też nie jest odkrywcza niestety i w moich oczach dwoma ciekawymi zwrotami nie podbijesz serce. Także dzisiaj kiepsko, bo u mnie tylko 4.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7861 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46583 | Użytkownicy: 3567
Online(49): 35 gości i 14 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, dezerter89, Pawlak, .moniaa., exother, Szary sweter, pisarkownica, Darksio, Ilveran, Sofie, utopistka, Astralka, Mii, Bez śladu
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl