Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Dawied
ImiÄ™: Dawid
SkÄ…d: Åšlepa wiara nie wiadomo w co
O sobie: Skończyła się zabawa!
Napisanych prac:
- wiersze: 133
- recenzje: 3
- wywiady: 3
- proza: 81

Åšrednia ocen: 5.1
Użytkownik uzyskał: 684 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
""Ale to już było..."" 14.05.2012
"Obcy" 17.03.2012
"Za wszelkÄ… cenÄ™" 02.03.2012
"Żal" 26.02.2012
"Klamka zapadła?" 16.02.2012

Inne prace tego autora:
"Sen, którego nie ma" 02.10.2010
"Poddajemy siÄ™ zbyt szybko" 02.01.2010
"Zegarek" 06.03.2010
"O lataniu" 07.03.2009
"Czasami nie-szelest ścian..." 28.08.2009

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Jeleń" - Marionetka
"Styks" - dusfluran
"JÄ…dro pionierowe" - TheAnka
"*** (My-)" - Eska-floreska
"Genus" - odzawsze
"Zaproszenie" - Potwór_spod_łóżka
"Słowo do wieczności" - cudzy

Beznadziejny

I tańczymy na parkiecie,
kolejny dźwięk, kolejny rok
wirujemy w twojej miękkiej sukience.
Muzyka niech ucichnie na chwilÄ™,
maestro przestanie grać,
bo hymny serca biciem rozniosą wieść,
oto taniec trwa.

Zgniotłem na chwilę niebo w pył
i pokazałem Ci co jest głębiej
w obrocie, jak kot napręża grzbiet tak i ja
z chęci wydobywam czyn - maluję tęcze

Tchu brakuje, ale nogi w galopie gnajÄ…
Dyszysz bezczelnie
zlana potem pulsujesz ciepłem
i tak ręka w rękę, stopa w stopę
zlewamy siÄ™ w koncercie, otuleni,
schowani pod słowami, które ucichły
i na przekór chwilom tańczymy.

KtoÅ› z boku powie:
"szalony".

Niech mówi...




Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 19.01.2010r.

1     

amymone 13 06 2010 (11:53:05)

Całkowicie przez przypadek trafiłam na Twój wiersz i cieszy mnie to niezmiernie, bo mogę zanegować poniższe komentarze i być subiektywna i...Jezzzu, nie mogę już poprawić błędów ;p to nic, bo bywają utwory, przy których sposób operowania słowem i cała aura, którą tworzy przysłania wszelką techniczną stronę. Bo przecież, gdybyś napisał 'jestem awangardzistą, futurystą, surrealistą' - cokolwiek byś wymyślił, a nie zgadzałoby się z pewną konwencją, nie zostałoby skomentowano, gdyż miałoby swoje uzasadnienie. Jesteś Dawid, więc interpunkcję i inne dyrdymały odstawiam na tak zwany out. Zaczęło się prosto, zwiewnie, może i zwyczajnie wręcz - parkiet, dźwięk i krok, ale w jakimś stopniu stworzyłeś obraz, ponieważ za chwilę pojawia się wers rzekłabym mistrzowski w swej subtelności i wyczuciu: "wirujemy w twojej miękkiej sukience". I nagle cała przestrzeń staje się bawełniana, muślinowa, ciepła. Kolejne 3 wersy jakieś dziwnie wzniosłe, gdybyś chociaż napisał "muzyka niech ucichnie więc", byłoby mnie patetycznie i przez to naturalniej. Aczkolwiek i mimo wszystko czuć pewną wzniosłość, lekkość, wirowanie i zapowiedź tego, co najistotniejsze. O ile 2 strofoida jakaś przy czytaniu toporniejsza, tj. cięższa to podchodząc do każdego wersu indywidualnie dostrzegam małe stylistyczne dzieła sztuki. Gniecione niebo i głębia, wyklucie drugiej osobie niezapatrzenia. I przerzutnia taka...figlarna, dodaje dynamizmu, upłynnia, choć ten przecinek jak kij w oko. Podoba mi się porównanie takie przyjemne i adekwatne, tym bardziej, że powołuje do skojarzeń. Lubię też wprowadzany przez Ciebie często kontrast - między porównaniem poetyckim, a pragmatycznym stwierdzeniem faktu, zakończonym...czystą poezją. Kolejna strofa o wiele ostrzejsza, nagła, dzika, taka zachodnia...niestety trudno wybaczyć (faktycznie) bezczelne dyszenie, ale czego spodziewać się po męskiej "subtelności";p Zaczarował mnie wers, w którym bohaterowie schowani są pod słowami, pod tym co czasami musi odejść w cień i pozwolić tworzyć więź atmosferze, klimatowi i czarom. Czuć przekorność, gwałtowność, namiętność. W pewnym stopniu wyuzdanie. A z drugiej strony przeplata się to z subtelnością (czasami nieudaną, no trudno) i pięknem. I tylko buntowniczości dodaje zakończenie. Bardzo dobre. Zastanawiające. W kilku słowach stworzyłeś nowy obraz, nowe spojrzenie na podmiot liryczny. Wiersz pisany w urodziny. gdybym wystawiała oceny, których nie lubię, dostałbyś 6, mimo wszystko i przede wszystkim. Bo technikę można poprawić - dodać, odjąć przecinki, wers przełożyć niżej-wyżej. Ale klimat, zastanowienie, aurę trzeba umieć stworzyć i sprawić, by musiała pozostać niezmienna.

Ancilla 19 01 2010 (19:06:35)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Taa, może nie do końca beznadziejny, ale powiem Ci, że spadasz, spadasz w dół Dawidzie. Interpunkcja kwiczy, chaos niezmierny, i to mi się strasznie nie podoba. Wiersz wieje pospolitością- i tutaj zawód po całości, bo zawsze byłeś na poziomie. Zawiodły mnie określenia, nie widzę już urzekających przenośni i porównań, tylko taka przysłowiowa bieda. Szkoda, bo liczyłam na pracę, która przebije dzisiejsze sucharki. "Tchu brakuje, ale nogi w galopie gnają Dyszysz bezczelnie" ooł, aż tak? Bezczelnie? Człowieku, tylko nie to. Akurat tutaj według mnie wyłożyłeś się jak tylko mogłeś. Nie widzi mi się ta praca, z przykrością i żalem 3 minus.

Ilveran 19 01 2010 (15:21:28)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Rzeczywiście beznadziejny:) Zamiast tańczyć po nocach, mogłeś mnie budzić to pogadalibyśmy, a nie. Co do wiersza, to zastrzelę Cię za bałagan w interpunkcji. Miła przy tym nie będę. Pierwsza, druga strofa się trzymała, a potem gruchnęło. Nie wiem czy już aż tak senny byłeś czy co, ale kiepsko to wygląda. To z bardziej tehnicznych spraw. A jeśli chodzi o treść, too Dawidzie drogi znów do mnie trafiłeś, znów się odnalazłam. Bardzo ładnie operujesz słowem i muszę Ci powiedzieć, że niby to wszystko już znane, ale potrafisz w sposób prosty sprawić, że coś staje się wyjątkowe, piękne. Podziwiam lekkość z jaką piszesz. I ten klimat, który zawsze gdzieś się czai wokół Twoich prac - magiczny. Może w tym wierszu coś prztykało, raz czy dwa straciłam płynność ale i tak na poziomie i bardzo pozytywnie. A za końcówkę masz duży plus. Jest tak hmm hm hm z uśmiechem. Kończę. Cztery z plusem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7861 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46583 | Użytkownicy: 3567
Online(49): 35 gości i 14 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, dezerter89, Pawlak, .moniaa., exother, Szary sweter, pisarkownica, Darksio, Ilveran, Sofie, utopistka, Astralka, Mii, Bez śladu

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl