Błądzę po domu, samotna
jak opuszczony zimowy ogród.
Wychłodził mnie dotyk słońca,
co cieniem się kładzie pośrodku.
Jakże bezmyślnie kręci się człowiek,
zmieniony w mydlaną bańkę.
Tęczą kołuje przez krótką chwilę.
Plamą się stanie, gdy spadnie.
Warto rozbudzić uśpione zmysły,
uderzyć słowem, łuki naciągnąć.
Bezdomność, nowe przynosi losy.
Mogę mieć wszystko - nie muszę nic.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 25.02.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Wiersz zbudowany z trzech strof i dwunastu wersów, które pokazują nam spojrzenie na ludzi. Takie krótkie przesłanie o człowieczeństwie, ale faktycznie ukazane pod kątem smutku. Głównie tego, że większość ludzi jest obojętna, co równoważy z tym, że w końcowy efekcie jest samotna. I o tym nawiązuje strofa pierwsza. Nie bardzo spodobały mi się dwie pierwsze linijki tekstu. Jakoś tak nie pasują mi do siebie, ale to moje własne spostrzeżenie.
Druga strofa opowiada o człowieku tak bardzo obojętnym, że aż widzę taką osobę przed oczami. Świetnie w tej strofie ukazałaś emocje.
A trzecia strofa podkreśla cały wiersz, pokazując nam, że można być otwartym i dobrym dla innych ludzi, nie robiąc praktycznie nic, a uzyskać wiele dobra.
Podsumowując. Pomysł jest i pięknie go ukazałaś. Błędów nie było, za co chwała Bogu. Przerzutnie są dobrze rozlokowane. Środki stylistyczne są. Emocje są.
Praca nie jest na szóstkę, ale piątką jak najbardziej. ;)
Pozdrawiam :)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7860 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46582 | Użytkownicy: 3567
Online(46): 33 gości i 13 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, dezerter89, Pawlak, .moniaa., exother, Szary sweter, pisarkownica, Darksio, Ilveran, Sofie, utopistka, Astralka, Mii
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl