Pseudonim: subtelny demon
O sobie: Diabeł tkwi w szczegółach.
Napisanych prac:
- nowości: 6
- wiersze: 109
- proza: 33
- publicystyka: 4

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 610 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pół serio" 20.03.2010
"***(Dla niej zimno)" 25.02.2011
"Rysy bez rys" 26.03.2011
"Mało" 17.04.2011
"***(Na zawsze ty i ja)" 18.04.2011

Inne prace tego autora:
"Ptaki na drucie" 30.01.2012
"Zostań" 13.05.2010
"Królowej Śniegu" 24.01.2010
"Erotyk-tyk" 27.06.2011
"Korespondencja prywatna" 14.03.2014


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Bez-przytulanie

jej usta smakowały jak diamenty zakpił synesteta lecz ona tego nie zrozumiała na półpiętrze pastelowych poranków tkwiła w karminowych pantofelkach piękniejsza tej nocy w spazmach słońce skonało w niej zlęknione * czułość i hipokryzja nie zasypiają w objęciach pomyślała bosa w ich oczach udławiona własną kobiecością



Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 29.08.2010r.

1     

amymone Użytkownik wpmt 04 09 2010 (18:34:32)

Tak, napisałam wczoraj komentarz, który zaszufladkowałabym do tych rzetelnych. No, nic. Słońce zachodzi jesiennie, poprzez chmury - złociście. I ciepło bije po policzkach od kaloryfera. I mogłabym stwierdzić, że Twój wiersz jest tym chłodnym, złocistym odcieniem zachodzącego słońca. Czy jest kobiecy? Hm... może. Przede wszystkim czuję w nim chłód i rezerwę. Tak, wszelkimi barwami oddziałujesz na zmysły. Także wyczuwam pewien dialog pomiędzy i w. I dzięki temu - po pierwsze - tworzysz aurę tajemniczości, po drugie - rodzisz pytania. Przestrzeń między wersami owiana jest zagadkowością. Imponujesz mi, bo Twoja poezja jest bezpretensjonalna, nie narzuca jednego sposobu odczucia i odczytu. I sprawia wrażenie niedokończonej, ale spełnionej i ... nieświadomej swej wartości. Jest skromna. Myślałam, że jest kobieca, kiedyś. Nie. Ona jest zmysłowa w swej mądrości, kokieteryjnie inteligentna. W tym wierszu przeszkadzają mi dokładnie 3 słowa: "lecz" "w" i "niej". O ile pierwsze jest po prostu niepotrzebne, to te dwa ostatnie pasowałyby mi w tej inwersji:

tej nocy
w spazmach
słońce skonało
zlęknione

w niej

; ewentualnie tak jak było, ale słowo "zlęknione" oddzieliłabym od reszty. Ta niepozorność jest zaskakująca. Wydawałoby się, że autor o Twoim charakterze pisze wiersze ciepłe. I owszem... gdzieś to ciepło jest, ale nie na pierwszym planie. Bo na pierwszym planie jest siła skojarzeń i burza roznegliżowanych barw. Emocji. I to jest piękne. Bez pardonu. Nie pokuszę się o interpretację. Cały utwór mnie do niej nie zmusza, a nakazuje w pewien sposób odpowiedzieć "co czułaś w danym momencie, co czujesz, gdy już odwrócisz wzrok". A najistotniejszym fragmentem wydaje mi się "bosa w ich oczach". Tak, tak. Jestem zachwycona, po raz pierwszy tak od początku do... początku.

amymone Użytkownik wpmt 03 09 2010 (09:33:39)

Jeeeeezu, napisałam Ci wypasionego komentarza i zniknął.

Ilveran Redaktor 02 09 2010 (22:09:44)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Z racji tego, że wczoraj bez prądu zszedł mi wieczór i w stanie nie byłam, by szepnąć słów kilka pod Twoim wierszem, staję dziś na wysokościach i skromnie komentuję. Urok, kobiecość, "szminkowość". Pierwsze słowa, które się zrodziły po przeczytaniu go. W sumie kobiecość pojawia się przy końcu. Wiersz jest charakterystyczny dla Ciebie, czuć, że jest Twój. Najbardziej co mi się podoba to to, że rozgrzewasz moją wyobraźnię. Potrzebowałam tego i przedwczoraj i dzisiaj. Ostatnio w ogóle lubię 'patrzeć słowami'. Tobie udało się przenieść mnie na półpiętro pastelowych poranków i zza ściany ujrzeć diamentową. Niezwykle smutny wiersz, wiele aspektów się na to składa, każdym kolejnym słowem nakreślasz sennie, delikatnie klimat i można go dobrze poczuć. Przy tym, pomimo, że ostry krytyk mógłby rzec, że kręcisz się wokół już poznanego, to jak już powiedziałam, to Twój wiersz, Twój styl i tym stylem wytwarzasz czar inności, pewnej świeżości. Wytwarzasz uśmiech i przyjemność z przyjmowania Twoich słów. Przyjemność też z różnorodnej interpretacji. A co. Jest jak muśnięcie, a ja lubię muśnięcia. Szczególnie "szminkowate".


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(56): 56 gości i 0 zarejestrowanych: