Pseudonim: KillerBanana
O sobie: "Możemy godzinami dyskutować o miłości, lecz tak jej nie zrozumiesz, ani też nie zaznasz."
Napisanych prac:
- wiersze: 51
- proza: 1
- publicystyka: 1

Średnia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 254 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Kałuże" 26.08.2013
"Waga istnień" 21.04.2014
"Misianka" 28.03.2013
"***(Uwierz mi)" 09.07.2013
"***(Na podłodze...)" 02.11.2013

Inne prace tego autora:
"Koniec Świata" 22.04.2013
"Synku" 08.04.2013
"Na kolanie u Boba Dylana" 14.04.2013
"Nadzieja ma smak Twoich warg" 17.12.2013
"Narodziny ideologii" 18.07.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Bar

Nie do przebrnięcia chłód. Przekroczyłem próg sam dobrze wiedząc gdzie wchodzę, krokiem wystarczająco już splątanych nóg. Niezły jestem trup, gdy zgasł we mnie ogień, a słońce przestało zachodzić, więc i wstawać. Kolejna godzina mi z życia ucieka, gdy nie ustaje z pragnieniem zabawa. To moja droga z piekła do piekła*. A wewnątrz - w oczach tańczą iskierki i przełyk się spala namiętnie. Drzewa zrywają nić z korzeniem wszelkim i nie powrócą, aż jak balon pękną. A kiedy pękną, rozleje się gorycz na wszystkie przydługie sekundy. Nim ziszczą się alkoholowe potwory - nalej mi ostatniego i pójdę. * Jacek Kaczmarski, "Epitafium dla Wysockiego"



Płeć: nieznana
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 27.03.2014r.

1     

villemo Redaktor 29 03 2014 (20:21:19)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Cześc Killer

First things first, a więc - pozwoliłam sobie na małą ingerencję w Twój tekst, jak już pewnie zauważyłeś. Sam cudzysłów to za mało, żeby zaznaczyć, że posiłkujesz się cytatem - potrzebny jest jeszcze przypis. Zrobiłam go, ale proszę, pamiętaj o takich rzeczach następnym razem - to niezmiernie ważne.
W Twoim utworze jedno uczucie. To nawet nie jest smutek - to wszechogarniające poczucie beznadziei. Przynajmniej ja to tak odczuwam. Strasznie, strasznie przejmujący jest Twój wiersz. Czytelnik wręcz namacalnie wyczuwa emocje podmiotu, zatapia się w nich - zatraca. I czuje empatię. Odnoszę wrażenie, że wiersz jest bardzo osobisty. Innymi słowy - klimat zbudowałeś koncertowo, treściowo jest bardzo dobrze. Co innego forma. O braku odpowiedniej rytmiki wspominał już Jakub. Ja Ci jeszcze wypomnę brak konsekwencji w stosowaniu rymów, strasznie się rozbiegały po Twoim wierszu, szkoda, że trochę ich nie ujarzmiłeś - na pewno poprawiłoby to jego jakość. Bo rymy jako takie są naprawdę dobre, wtapiają się nienachalnie w treść - jak zawsze, zresztą. Aż szkoda, że taki tu bałagan.
Ode mnie również 4, z plusem.
Akceptuję i pozdrawiam.

jazzu Użytkownik WPMT 29 03 2014 (19:24:53)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Mi brakuje w drugiej strofie rymowania, a przynajmniej prócz "iskierki - wszelkim" nie widzę żadnych dalej. Przytoczenie cytatu nie wydaję mi się złe, bo tutaj jest ciekawa sytuacja podmiotu lirycznego i ludzi chodzących się upić. Czasami właśnie podążają z piekła do piekła (domowego/pracowniczego do alkoholowego).
Gdyby nie to pogubienie rytmiki i wg mnie rymów w dalszej części wiersza, to może i wiersz wydawałby się ciekawszy. Wiersze o piciu są popularne, dlatego ciężko znaleźć w nich coś "świeżego", ale może następnym razem Ci to jeszcze lepiej wyjdziesz.
A jak widać dyskusje może pobudzić nawet cytat, który pasuje do wiersza, ale słabo koresponduje z oryginalnym tekstem. Ale czy traktować to jako minus? Nie sądzę, chociaż to może zależeć też od odczuć i przywiązania do autora danych czytelników. Przemyśl uwagi i może kiedyś z nich skorzystasz. Tymczasem ode mnie 4, ale z minusem:)

villemo Redaktor 29 03 2014 (20:22:08)
gorycz - potwory, taki ładny rym, a Ty go nie widzisz ^.^

bukaj keref Redaktor 27 03 2014 (22:28:54)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Ah, gdyby w tym wierszu liczba zgłosek była choć w miarę regularna...

Dobry wieczór. Twój wiersz to znakomity przykład, jak dobrze pisać o codziennym życiu, prostej sytuacji. Ładne rymy, współgrające z treścią, dobre użycie potocznych zwrotów i (choć nie wiem, czy zamierzona) rytmika, która sprawia, że wiersz przypomina tekst piosenki.

Dwa problemy, które widzę, jeden duży, drugi - mały. Duży to to, co pisałem na początku. Sylaby zupełnie nieregularne, co psuje odbiór rymowanego wiersza o formie, jaka została tu obrana. Drugi to ten cytat z "Epitafium dla Wysockiego"... Wydaje mi się, że wstawianie go do utworu o wizycie w Barze jest lekko nie na miejscu, spłyca sens... Ale nazywam ten problem małym, bo ja na to jestem przewrażliwiony ;)

Ode mnie 4+


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(66): 66 gości i 0 zarejestrowanych: