Pseudonim: Zygmunt Krasiak
O sobie: Znowu jasno ogniem świeci Abrahama wieczny lud, A wyznawcy jego dzieci Modlą się by stał się cud.
Napisanych prac:
- wiersze: 26
- proza: 10

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 142 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Przytul" 14.04.2012
"Dzwon" 21.04.2012
"Murem pod murem" 02.05.2012
"O trzecim" 06.05.2012
"Ballada heretyka społecznego" 13.06.2012

Inne prace tego autora:
"Nadchodzi" 22.04.2012
"Monte Cassino" 05.05.2012
"Odezwa Degenerata..." 19.04.2012
"Niepłodne lata" 27.09.2012
"Jestem ale wierzę" 22.11.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Ballada heretyka społecznego

Ty, piękny klasztorze! Mój cięmiężycielu! Ja, mnich! któremu podobnych jest wielu. Pamiętam fałszywe, moje własne życie, w którym było wiele, ukryte w habicie. Wtedy, gdy jadłem z miną skromniuchną tłustości i wina, w twoim refektarzu. Pamiętam dobrze jak kadzidła cuchną, wobec twych bogactw, świec i ołtarzy. Medytacja wzdychaniem na piękno witraży, na łuki, kolumny, ozdobne sklepienia. Wiedziałem, że nic się nowego nie zdarzy, nim wezwie ponownie Pan swe Stworzenia. Gdy modlić się miałem, to grały organy, a dźwięk ich doniosły ządał, bym słuchał. I każda liturgia jak koncert dograny, zamiast mych modłów dźwięk miły dla ucha. I było, żem kiedyś pracował wśród pól, gdy dźwięk niewiasty dobiegł zza muru. Wszedłem na niego, niewidząc i pół świata bez muru, jak węzłów bez sznuru. Wtedy dopiero pojąłem, że każdy samotnie pętle wiąże dla siebie, że świat murem dzielony nie zadrży, bo mury widziano podobnież i w niebie. Aż przyuważył mnie przeor zakonu i zamknął mnie w celi poddając pokucie. Tłumaczył, że we mnie trwa wojna demonów, tak żem nie zdolny kiwnąć palcem w bucie. Co za nieszczęście – myślę – i udręka! Żem dla pokuty biczował swe ciało, i słodycz poczułem, i nie drży ma ręka! Dziś wielką nagrodą boleć mi się zdało. Być wszechwiedzącym kara mi zadana, bo gdy rano otworzono wrota, poznałem w przeorze samego szatana! A za nim czeluści, piekielna jest grota. I gdy dziś płonę – heretyk na stosie - odkrywam to, czego wy nie znacie. A żem niezdolny zamknąć wiedzę w głosie, ogłosisz żem głupi, mój naiwny kacie! A ja? Myślę, że gdybym nie spłonął przed niedzielą, pił bym i bawił się do upadłego. Bo po co rozwalać mury co dzielą? Gdy wam w waszym murze nie brak jest niczego!



        Dedykacja: Jackowi Kaczmarskiemu

Płeć: mężczyzna
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 13.06.2012r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 15 06 2012 (00:56:41)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że taka ściana tekstu odstrasza. Bardzo skutecznie. I jest super-anty-reklamą. I to niedzisiejsze tak pisać. Wiesz, prawda? Ja sama przeczytałam tylko dlatego, że postanowiłam zlikwidować kolejkę i muszę przyznać, że czytało się całkiem miło, podobały mi się zwłaszcza zwroty akcji i głębia przesłania, uśmiałam z przeora-szatana. Ale nie zaznałabym tego wszystkiego, gdybym nie MUSIAŁA. No ale już dość tego trucia.
Wkradła się gdzieś jedna maleńka literówka (zamiast ż - z), jak znajdziesz, to daj znać, poprawię, bo, wybacz, nie chce mi się teraz szukać. Jak nie znajdziesz, to trudno. Rymy, myślę, że całkiem w porządku. Tak naprawdę to chyba najważniejsza jest treść, która jest naprawdę dobra, inteligentna i z morałem. Co jeszcze myślę, że dzięki odpowiednio dobranej rytmice, słownictwu etc. tak dobrze się czytało, tak więc za całokształt dam Ci 5. I przepraszam za nieskładność wypowiedzi.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(61): 60 gości i 1 zarejestrowanych: civilizacja