warto go przeczytać
Była zwyczajna,
miała marzenia, kochała...
Chciała założyć sandały,
dojść pieszo do Paryża,
połykać spojrzeniem luksusy Rue de Rivoli,
zasnąć w objęciach jesieni.
Nigdy nie wracać.
Oddała serce, pozbyła się myśli.
Opętana letargiem, tkwiła pod wieżą.
Straciła wszystko, lecz dotarła.
Nie zużywając sandałów.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 12.03.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7860 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46578 | Użytkownicy: 3567
Online(44): 35 gości i 9 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, dezerter89, Pawlak, .moniaa., exother, utopistka, Darksio, Eska-floreska, Szary sweter